Quote (Pito @ Jun 15 2012 12:27pm)
I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. To czego brakuje polskim wąsatym Januszom zasiadającym na stadionie a co występuje na meczach ligowych.
A niby kto ma ten doping ogarniać? Wąsaty Andrzej co idzie posiedzieć? Pani Jadzia co wygrała bilety? Czy studencik z wymalowaną mordą będący tam bo jest taka moda.
Kibicowanie przed telewizorem rządzi. Proponuje nie kompromituj się już więcej i nie wypowiadaj się w temacie o którym nie masz zielonego pojęcia. Na ilu meczach byłeś na żywo w ciągu ostatnich 5 lat?
Jak wyżej. Poza tym do braku dopingu przyczyniło się wiele rzeczy.
W dupie byłeś gówno widziałeś.

jak zawsze szczery do bólu

To było piękne, bo mimo porażki, dawali czadu (kibice Irlandii), co Nam pewnie nie udałoby się osiągnąć nawet w finale z Biedronkowskim Stadionem.