Hm, a ja ostatnio oglądałem Różyczkę z 2010, sprzed kilku lat. I mi się podobał. Oglądało się bardzo przyjemnie. I nie tylko ze względu na gołą babę
Generalnie polskie kino dzisiaj też ma czasem perełki.
Choć fakt faktem, ze kino (nie tylko polskie, ale moim zdaniem i ogólnie) kiedyś było lepsze.
A Pociąg klasyk - muszę kiedyś nadrobić.
Ze starszych polskich, które mi się podobały polecam
Rękopis znaleziony w Saragossie (bardzo)
Przypadek (nie sądze, hehe, ten film tak średnio, ale też polecam)