Quote (Unsatiable @ 5 Dec 2013 15:48)
Ogolnie w d3 jest chujnia bo nie ma community. Nabijasz 60 lvl i pozniej co? Ja wbilem recznie 43 paragon i pozniej mi sie odechcialo. W diabelku czesc 2 bylo zupelnie inaczej. Robilem sobie postac, przechodzilem na hell na 1 lvlu i wbijalem na uber tristram do 92-4 lvlu i pozniej baalruny, podczas ktorych bawilem sie lepiej, mimo 5 fal mobow i w kolko to samo, niz przy farmieniu d3.
Juz nie wspomne jak po resetach sie farmilo... tristruny, tombruny, cow lvl, diaruny, baalruny. Poza tym wydaje mi sie, ze postacie byly lepsze i ciekawsze niz te z d3. Juz chyba bym wolal zobaczyc d3 jako remake d2, a widze, ze w dodatku to idzie w strone wowa. Wiecej dpsu na broniach, wiecej statow na itemach, zwiekszyc lvl cap, dodac pare questow i elo.
Lepiej się bawiłeś, bo byłeś co najmniej parę lat młodszy, teraz jesteś senior. Robiłeś 2 instancje przez całą grę i było to fajniejsze? Krowy były jeszcze spoko, ale expowałem na nich 2 lata, a baalruny to przecież farmi się już 10 lat o-o
Po resetach farmiło się fajnie - przez jeden dzień. Następnego dnia po resecie już dawno byłem na baalrunach i to na hc i oprócz tego, że jedna osoba przygotowywała czasami nihla i diablo, to wszyscy siedzieli na tej samej instancji. Trudno więc tutaj mówić o jakiejś wyższości.
A zmieniają sporo, chociażby z tym community, które do tej pory na d3 było tragiczne, na szczęście klany i właśnie "communities" wyglądają bardzo fajnie i gwarantuję, że ogrom graczy będzie należeć do klanu i jednocześnie do wielu communities (POLSKA SEKCJA, POLSKI HARDKOR, EURO-PVP). To akurat będzie spoko, pytanie, czy dopracują jeszcze parę rzeczy na dodatek.