Ja nie mogę uwierzyć w to jakiej obrony się reprezentacja doczekała. Przecież tu nawet nie da się złego słowa o kimkolwiek powiedzieć.
Jędrzejczyk - Pazdan - Glik - Piszczek
Wszyscy zagrali perfekcyjnie, a Piszczek grał jednocześnie w ataku, w środku i na skrzydle. Coś fenomenalnego.
Jedynie szkoda, że Krychowiak zdecydował się na transfer i nie gra, widać, że brakuje mu rytmu meczowego.
