Piję rzadko w sumie, jeszcze rok - dwa lata temu piłem więcej, bo praktycznie codziennie setkę na wieczór doiłem. I szlugi palę dalej, 12 dni nie paliłem, ale zastępowałem sobie to elektrykiem, więc tak, jakby się to do końca nie liczyło. Elektryka Olowi sprzedałem i wróciłem do szlugów. Zioło palę raz na rok. Na razie bez kresek od prawie 4 miesięcy.
ja też jakoś pare miesięcy bez białka i cieszę się z tego bo na razie mnie nie ciagnie. może dlatego że nie piłem wódki w ostatnim czasie a właśnie po niej ciagnie mnie po coś jeszcze

no ja tytoń pale na tą chwilę ruski i jest ok ale czasami kupie paczkę Polskich. musiałem kupić nową pralkę wiec HURA jutro będę miał dopiero wiecej kasy to na weekend się nadziabie chyba. no jak paliłeś elektryka to się nie liczy

pamiętam że coś pisałeś że zajebałeś go w nocy Olowi . wkurwił się ?