Generalnie jak juz wspomnianio wydanie to totalna kicha.
Zdziwiony jestem, bo pani, z którą kilka dni wcześniej rozmawiałem, sama stwierdzila ze dotychczasowe wydanie jest gówniane, nowe natomiast zapowiada sie na duzo ladniejsze. Tymczasem dla mnie jest odwrotnie. Wole pozolkly stary papier, ale wytrzymaly. Okladki tamte rowniez wydawaly sie solidne. Tutaj moze ciut ladniej wyglada, ale zaloze sie ze ksiazka po 2-3 przeczytaniach nie bedzie sie do niczego nadwala. 45 zl to takie kurewskie zdzierstwo ze rly zal to komentowac.
Odebralem procz tego Ogrody Księżyca, więc do końca roku mam od chuja czytania - Dance With Dragon / Ogrody Księżyca / Wiedźmin.
Niestety nie udało mi się doczytać ostatniego opowiadania "Miecze Przeznaczenia". Jak narazie moge stwierdzić, że "Ostatnie Życzenie" > "Miecz Przeznaczenia".