To nie tak, ja raczej zawsze byłem motoryzacyjnym ateistą

Tym bardziej, że ostatnio obróciłem kilka aut i tym bardziej otworzyły mi się oczy.
W motoryzacji jest pełno mitów, głupich powiedzonek i błędów poznawczych, większość to totalne bzdury.
90% osób, które np. narzekają na francuskie auta w życiu nie siedziała np. w wypasionym 607 czy C5 i nie rozumie idei tego samochodu.
To samo z automatycznymi skrzyniami ("- zmienia biegi kiedy chce" słyszane od kogoś, kto automatem przejechał 5 km).
A np. kultu VAG chyba nigdy w życiu nie zrozumiem.
Teraz jak mam ochotę się dowiedzieć czegoś o motoryzacji to wchodze na otomoto i sobie po prostu kupuje upatrzony model, w którym coś jest do zrobienia.
Nie dość, ze w cholere się naucze to jeszcze za kilka-kilkanaście godzin pracy wychodzi mi przebicie np. 3-5 tys zł na aucie.