Quote (Hver @ 2 Feb 2014 12:51)
Vouchuje, dodatkowo Nicolas ma wkurwiającą maniere aktorską do wykrzywiania ryja w najmniej odpowiednich momentach. Wczoraj obejrzałem A boy and his dog (1975) i muszę przyznać, że w końcu coś w stylu fallouta, bez zjebanej komerchy jak w book of eli, co prawda słaba technika filmowa biła trochę po oczach, ale nie wymagajmy za dużo od 75go, fabuła bardzo spójna, klimat świetny i mega sympatyczne zakończenie.
Potwierdzam, swietny film.