d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Filmy / Movies > Oficjalny Topic
Prev18498508518528531412Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 23,439
Joined: Mar 25 2006
Gold: Locked
Feb 1 2014 01:24am
HER RADZILBYM SOBIE ODPUSIC. NIE WIEM KTO TEMU DAL 8/10, ALE CIEZKO BYLO MI SIE SKUPIC ABY GO DOCIAGNAC, BO MIALEM MOMENTY W KTORYCH CHCIALEM GO WYLACZYC.

FILM MOZNA STRESCIC W JEDNYM ZDANIU:

HIPSTER PO 30STCE (WIESZAK) KUPUJE AI SOFTWARE, Z KTORYM POSTANAWIA SIE ZWIAZAC I ROZWINAC UCZUCIA, O KTORYCH PIERDOLA PRZEZ 3/4 FILMU.

ZA MALO EKSPLOZJI.

Member
Posts: 13,166
Joined: May 26 2007
Gold: 730.21
Feb 1 2014 04:28am
Book of Eli - zawiodłem się, zapowiadało się fajnie, a odjebali festiwal reklamowania beatsów by dr.dre i innych marek - w post-apo świecie
Żałosne sceny walki rodem z jakiegoś taniego horroru gdzie głowy turlają się po podłodze od dotknięcia palcem, totalny brak logiki co drugi krok, jedyne co ratuje ten film to niezła gra aktorska, muzyka (chociaż słyszałem ten sam motyw w filmie portala, nie wiem kto od kogo zerżnął) i zdjęcia krajobrazów.
Member
Posts: 15,981
Joined: Sep 26 2011
Gold: 70.20
Feb 1 2014 07:39am
wczoraj Oszukana cisnalem , ale tak sie buforowalo ze obejrzalem tylko 1.5godz ( film ma ponad 2 godz)
dzis dokoncze ale przyznam ze kolejny film Istuuda i kolejny hicior...
jak najbardziej polecam , zajebisty film

Quote (groom @ Feb 1 2014 03:29am)
Jest kilka wartych uwagi. Teraz do glowy przychodza mi - Coach Carter, Hurricane Season i oczywiscie White Men Can't Jump.


hey, ja umiem
nie na darmo nazywaja mnie wielka biala nadzieja xDD

This post was edited by arthurro on Feb 1 2014 07:42am
Member
Posts: 4,116
Joined: Jul 28 2013
Gold: 46.25
Warn: 20%
Feb 2 2014 02:47am
Krótka lista ostatnio oglądanych.

The Amazing Spider-Man - 6/10. Przyjemna rozrywka, nic więcej. Chyba jednak bardziej do gustu przypadła mi poprzednie wcielenie człowieka pająka.

Byzantium - 5/10. Po film sięgnąłem ze względu na przychylne recenzje, w którymś z noworocznych rankingów filmowych. Zachwalano go jako jeden z lepszych horrorów, tymczasem znowu ogladałem miałki film o wampirach (nie tak pedalskich jak w Zmierzchu), które skóre ofiar przebijają paznokciami. Cały obraz uratowała jedynie drugoplanowa historia.

Psychoza - 7/10. Wstyd się przyznać, ze dopiero teraz zabrałem się za taki klasyk. Film jak na tamte lata musiał być faktycznie sporym wydarzeniem, niestety w dzisiejszych czasach już taki nie jest i nie będzie. Mimo wszystko AH wykonał kawał ponadczasowej roboty i przyjemnie się go ogląda.

District 9 - 7/10. Wielki plus za pomysł z przedstawieniem społeczeństwa obcych w taki sposób. Reszta niestety już jakby znana. Bez charakteru jak dla mnie.

Big Fish - 7/10. Przyjemna bajeczka.

This is England - 7/10. Kawał dobrego dramatu i dość ciekawe spojrzenie na subkulture skinów. Do tego kolejna już fantastyczna rola Stephena Grahama.

Lśnienie - 8/10. Wreszcie na spokojnie ogarnałęm całość od początku do końca i jak zawsze Stanley Kubrick nie zawiódł. Nie czytałem niestety książki, ale jak dla mnie film może aspirować do jednego z najlepszych horrorów w historii.

Final Destination 3 - 5/10, The Final Destination - 4/10, Final Destination 5 - 5/10. Chyba wiadomo czego się po tych filmach spodziewać. Z całej trójki największy plus to chyba zakończenie serii, dość ciekawe musze przyznać.

Man of Steel - 6/10. Niesamowicie ciężko ostatnio idzie mi ocenianie filmów o superbohaterach ze względu na cisnące się porównania do Nolanowsich Batmanów. Dość konkretna rozrywka, dobre efekty, ale jednak nic mnie pewnie już tak nie wkręci jak trylogia Nolana niestety.

Purge - 5/10. Bardzo fajny pomysł, niestety koncertowo spierdolony przez twórców, którzy nie mogli się chyba zdecydować na jeden z wariantów - obraz psychologiczny, lub pójście w typowe gore. Wybrali coś pomiędzy i niestety film stał się nudno - nijaki. Wielka szkoda.

I osobno wyszczególnione filmy, które zwróciły moją uwagę w największym stopniu.

Machete Kills - 7/10. Rodriguez wraca z Maczętą i robi to w sposób rewelacyjny. Podobnie jak w pierwszej części mięso lata po ekranie jak trzeba, na ekranie mamy doborową plejadę supergwiazd, a Trejo jest chyba jeszcze lepszy niż w jedynce. Jeśli zajawki z początku i końca będą faktycznie kontynuacją to szykuje się chyba jeszcze większy ubaw w trzeciej części. Niecierpliwie czekam.

The Wolf of Wall Street - 7/10. Bardzo, bardzo solidny. Kapitalne role praktycznie wszystkich aktorów, nawet mini-epizod Matthew McConaughey'a zapada w pamięć, a Di Caprio znowu w najwyższej formie. Historia oczywiście interesująca, z śmiesznymi momentami i bliskimi mi tematami. Mógłbym w sumie jeszcze pewnie ten film zachwalać przez jakiś czas, tyle tylko że jest jedno "ale". Jeśli z głównych bohaterów i wątek zastąpilibyśmy mafiozami to... oczywiście dostaniemy Kasyno. Te filmy są bliźniacze, żeby nie powiedzieć, że identyczne czy takie same. Sposób narracji, poszczególne kreacje (przecież Margot Robbie to wypisz, wymaluj Stone z Kasyna), a nawet główny wątek (przypadkowa wtopa, która ciągnie na dół cały tłum) są takie same. I to wg mnie jest gwóźdź do trumny, który czyni ten film dobrym, a nie genialnym.


Rush - 9/10. Największym zaskoczeniem jest dla mnie "Wyścig". Film pożyczyłem ze względu na wiele "ochów i achów" na poszczególnych stronach i zostałem wbity w krzesło. Na tyle mocno, że ciągle trudno mi rozróżnić poszczególne elementy filmu. Znamienne jest to, że pierwszy raz widze film z Hemsworthem, w którym nie zalewa mnie krew na sam widok sztucznej gry tego typa (o dziwo podobnie miałem z Wahlbergiem aż do momentu "Pain and Gain" w tym roku). Jeszcze lepiej wypada Daniel Brühl w roli Laudy. Nie trzeba chyba chwalić muzyki, jeśli odpowiada za nią Zimmer. Do tego najważniejsze co przejawia się w tym filmie - aspekt psychologiczny i ukazanie jak wyglądała i jak postrzegali swoją rywalizację główni bohaterowie. Całość uzupełniona fajnymi scenami wyścigów i drugim planem, który przyjemnie się ogląda, bo jak tu nie wzdychac do Wilde? Generalnie fanem F1 nie jestem, ale film ten pochłonął mnie do reszty i jest chyba najlepszą pozycją z 2013 roku, którą do tej pory widziałem.
Member
Posts: 18,820
Joined: Sep 28 2005
Gold: 1,523.49
Feb 2 2014 02:51am
Quote
Lśnienie - 8/10. Wreszcie na spokojnie ogarnałęm całość od początku do końca i jak zawsze Stanley Kubrick nie zawiódł. Nie czytałem niestety książki, ale jak dla mnie film może aspirować do jednego z najlepszych horrorów w historii.


Ja np nie rozumiem jarania się tym filmem, do lśnienia podchodziłem ze 3 razy i nawet nie pamiętam czy obejrzałem do końca.
Ostatnio pierwszy raz obejrzałem pierwszego mad maxa, dziwny film
Member
Posts: 5,567
Joined: Apr 30 2006
Gold: 0.00
Feb 2 2014 03:38am
Quote (viewprofile @ Feb 2 2014 08:47am)
Krótka lista ostatnio oglądanych.

Lśnienie - 8/10. Wreszcie na spokojnie ogarnałęm całość od początku do końca i jak zawsze Stanley Kubrick nie zawiódł. Nie czytałem niestety książki, ale jak dla mnie film może aspirować do jednego z najlepszych horrorów w historii.



Lol'd ... zawsze zastanawialo mnie, czemu ten film jest tak wysoko oceniany. Fakt, ma w sobie ciekawe aspekty psychologiczne, ale oceniac go stricte jako horror to jest to jedno z najwiekszych gowien jakie swiat widzial. Sztucznie zbudowana atmosfera i facet biegajacy z siekiera. Ksiazka duzo lepsza, film niestety nie oddaje jej klimatu... Ba, niektore sceny sa mega groteskowe.
Member
Posts: 13,166
Joined: May 26 2007
Gold: 730.21
Feb 2 2014 05:51am
Vouchuje, dodatkowo Nicolas ma wkurwiającą maniere aktorską do wykrzywiania ryja w najmniej odpowiednich momentach. Wczoraj obejrzałem A boy and his dog (1975) i muszę przyznać, że w końcu coś w stylu fallouta, bez zjebanej komerchy jak w book of eli, co prawda słaba technika filmowa biła trochę po oczach, ale nie wymagajmy za dużo od 75go, fabuła bardzo spójna, klimat świetny i mega sympatyczne zakończenie.
Member
Posts: 15,981
Joined: Sep 26 2011
Gold: 70.20
Feb 2 2014 05:53am
Quote (Hver @ Feb 2 2014 01:51pm)
Vouchuje, dodatkowo Nicolas ma wkurwiającą maniere aktorską do wykrzywiania ryja w najmniej odpowiednich momentach. Wczoraj obejrzałem A boy and his dog (1975) i muszę przyznać, że w końcu coś w stylu fallouta, bez zjebanej komerchy jak w book of eli, co prawda słaba technika filmowa biła trochę po oczach, ale nie wymagajmy za dużo od 75go, fabuła bardzo spójna, klimat świetny i mega sympatyczne zakończenie.


75 lol ja bym sie chyba nie przemogl
Member
Posts: 13,166
Joined: May 26 2007
Gold: 730.21
Feb 2 2014 05:58am
Quote (arthurro @ Feb 2 2014 11:53am)
75 lol ja bym sie chyba nie przemogl


Mój rekord to 1902 :) Z pełnometrażówek 1927.
Member
Posts: 15,981
Joined: Sep 26 2011
Gold: 70.20
Feb 2 2014 06:05am
Quote (Hver @ Feb 2 2014 01:58pm)
Mój rekord to 1902 :) Z pełnometrażówek 1927.


nie no, ja tez w swoim czasie obejrzalem sporo staroci
ale kurwa 1927;pp, moze powiesz jeszcze ze film akcjii xD
Go Back To Polska Topic List
Prev18498508518528531412Next
Add Reply New Topic New Poll