Quote (yo11 @ 4 Nov 2015 17:43)
(...)
Niemniej fakt, że w żywiole islamu przetrwały do dzisiaj powstałe w starożytności kościoły chrześcijańskie świadczy o tym, że islam nie jest fanatyczny i nietolerancyjny. A wręcz przeciwnie – przez większość jego istnienia tolerował np. chrześcijan i pozwalał im budować własne kościoły (byleby nie większe od meczetów).
(...)
Jeśli nie chcemy zalewu islamem – zostawmy świat islamu samemu sobie. Zakończmy inwazje, agresje, bombardowania, wywoływanie i wspieranie kolorowych rewolucji, destabilizację życia, dajmy im spokojnie żyć po swojemu – a wtedy nie tylko skończy się napływ muzułmanów do Europy, ale i ogromna większość muzułmanów prędzej czy później wróci do siebie.
I wtedy zniknie widmo kolejnych meczetów u nas…
Oczywiście nie jest zwolennikiem islamu, bo jest to tak samo wyssana z palca bzdurna ideologia która wywodzi się z judaizmu, ale warto jednak chwilę samemu się zastanowić i postawić sobie pytanie: " Qui bono? "
Wiesz ja też nie jestem zwolennikiem islamu, zazwyczaj piszesz straszne bzdury ale tym razem wyjątkowo masz troche racji w tym co zacytowałem.
Jakies 95% muzułmanów (a może nawet więcej) nie są fanatykami, co nie znaczy że życie chrześcijan w kraju muzułmańskim jest usłane różami.
Tak jak u nas jest Radio Marija, prawica i nietolerancja to podobnie jest w krajach muzułmańskich, dla chrześcijan nie jest tam do końca bezpiecznie. Nie z powodu oficjalnych prześladowań ale z powodu idiotów którzy mogą wrzucić granat do kościoła lub pobić Cię.
Niemcy akceptując imigrantów próbują rozwiązać problem ze starzejącym się społeczeństwem. Postępują w sposób na pierwszy rzut oka ryzykowny.
Może im się to ryzyko opłaci - nie wiem. w końcu osoby które uciekają przed wojną raczej nie powinny chcieć tej wojny wywoływać w swoim nowym kraju.
W takim Londynie od dłuższego czasu większość ludzi nie jest etnicznymi białymi brytyjczykami a jednak tragedii nie ma.
W gminie w której mieszkała kiedyś moja kuzynka jedynie 18% mieszkańców określa siebie jako "white british" (London Brent). Jest tam ok, nie strach wychodzić na ulice.
Dyskutanci w tym temacie twierdzą że imigrantów w niemczech jest już milion. Ok, przyszli, zawołali "asylum", wpuścili ich. Ale nie wszyscy tam zostaną. Ci którzy nie udowodnią że są z Syrii zostaną odesłani z powrotem do domu.
W praktyce więc liczba uchodzców będzie nieco mniejsza niż podajecie.