Quote (Ironfister @ 4 Jun 2014 07:45)
Z jednej strony demokracja faktycznie jest do dupy gdyż większość ludzi to niezainteresowani polityką lub idioci, z drugiej: ludzie mają w sobie pewien potencjał wyczuwania podświadomie co jest dla nich dobre a przecież w państwie nie chodzi tylko o to żeby niewielkie elity się bogaciły.
Do tego złego prezydenta/premiera łatwiej przeczekać/zmienić niż złego króla...
Trzeba wymyśleć jakiś nowy system...
Odnoszę wrażenie, że w demokracji w dzisiejszych czasach zawsze zostanie wybrana zła opcja? Jak długo można czekać? Na ten chory ustrój mógłbym się zgodzić chyba jedynie w przypadku, gdyby w mediach był całkowity zakaz mówienia o polityce.