Konczac jeszcze watek Hobbita i moja dyskusje z qba69 (SORY ZIOMEK NIE PAMIENTAM NUMERKUW) to hobbita nie da sie urwac w zakonczonym watku. Wzgledem ksiazki zaszlo zbyt wiele zmian (o ile mnie pamiec nie myli Legolas i ta ruda elfia dupeczka do wymysl zony PITERA DŻAKSONA), w ksiazce jesli mnie rowniez pamiec nie myli (czytalem to dziesiatki (setki?) ksiazek wstecz) jest jeden glowynn watek (nie tak jak w wladcy pierscieni) wiec nie da sie go raczej zakonczyc jakos specjalnie jasno, musi zostac niedopowiedzenie - NO KURWA RPZECIEZ Z 200 STRONNICOWEJ KSIAZKI UZUPELNIONEJ SILMARILIONEM ZROBIONO 3 FILMY. NIE DA SIE INACZEJ FFS. Wybrano idealny moment jak dla mnie.
Pewnie o Hobbicie napsize wiecej jutro / wtorek jak podsumuje reszte filmow ktore w tym miesiacu (i roku) widzialem.
Quote (myr00n @ Dec 30 2013 12:13am)
Potwierdzam, u kevina smitha nawet Ci mało znani aktorzy totalnie dają radę.
Ja dzisiaj zabieram się za Changeling.
Generalnie jak sie przyjrzec to u niego wiekszosc "chlopakow" sie przewija przez wszystkie produkcje. Swietna sprawa.
Quote (myr00n @ Dec 30 2013 12:09am)
jay and silent bob i dogma oprócz clerksów na propsie.
Owszem, dość ciekawe to "uniwersum" jego filmów. Obejrzyj sobie kontratak Jaya i boba, bo mimo, że to prosty film, to same główne postaci mnie wyjątkowo bawią.
Co do kogoś wcześniej - american psycho i deer hunter kozak. Deer hunter nawet przekozak :<
No Jay i Silent Bob sa jebanymi mistrzami. Szczegolnie wlasnie Smith w roli Silent Boba jest geniuszem. Moze jutro ogarne bo jak juz mowilem czeka w kolejce.