Ta kontrofensywa wygląda trochę jak życzeniowe myślenie i element jakiejś propagandy. Zobaczymy kiedy opadnie mgła wojenna.
Realistycznie ta kontrofensywa dużo myślę nie zmieni.
Ot po prostu pojawiła się okazja, że Trump tym razem dał klapsa Putinowi i Ruscy stracili amerykańską łączność na froncie.
A z Trumpem wiadomo jak jest, raz daje klapsa Putinowi, raz Żeleńskiemu i tak się to kręci.
Żeby się coś realnie zmieniło to ruskim musi braknąć kasy.
Ruscy z biednej prowincji nie mają większego problemu żeby zginąć na froncie za odszkodowanie dla rodziny, baby czasami same wypychają mężów na front, ale zbierana latami kasa Putinowi się kończy i będzie musiał coś zrobić.
A jak obetnie odszkodowania dla rodzin żołnierzy no to może mieć problem. Na domiar złego co dziesiąta firma rosyjska jest już defacto bankrutem, podtrzymywanym sztucznie przez rząd.
No nie wygląda to dobrze dla ruskich.
Z drugiej strony Ukraińcy mają kasę z Unii, natomiast mają problemy z energią, ciepłem bo Ruscy bombardują.
Ciężko powiedzieć kto dłużej wytrzyma.