Znowu krotka lista filmow z ostatniego miesiaca:
K-Pax - 8/10. Dopiero teraz ogarnalem od poczatku do konca, a nie kawalkami. Nie ma co komentowac, mozna powiedziec ze pozycja obowizkowa dla kazdego. Spacey

Kac Vegas 3 - 6/10. Najslabsza z trylogii, ale jednak fajnie sie ogladala. Momentami mocno naciagana, jest jednak kilka dobrych motywow.
Klątwa Skorpiona - 6/10. Na 6 ze wzgledu na klimat, bo to chyba jeden ze slabszych filmow Allena jakie widzialem.
God Bless America - 7/10. Z początku ciekawy, ale z biegiem czasu traci to coś. Mimo wszystko bardzo fajnie sie to ogladalo.
Drobne Cwaniaczki - 6/10. Pierwsze 20 minut genialne, potem troche w innym tonie, ale nadal Allenowskie. Mozna zobaczyc.
Spring Brakers - 6/10. Wydaje mi sie, ze jest to chyba jeden z najbardziej niedocenionych filmow ostatniego czasu, moze ze wzgledu na to, ze nie kazdy lapie jego przekolorowane przesalnie.
Savages - 7/10. Rowniez jak dla mnie niedoceniany. Fajna narracja, zajebista obsada. Przyjemnie sie to ogladalo.
Zła kobieta - 6/10. Na nudny wieczor. Tyle.
Eurotrip - 6/10. Spodziewalem sie czegos wiecej, tymczasem dostalem komedie pelna stereotypow, chociaz nie ukrywam ze zabawnych.
I chyba 2 najlepsze filmy z ostatnich dni, które widziałem:
Prisoners - 8/10. Omawiany juz chyba z 10 razy. Fajny klimat, zajebiste kreacje, strasznie wciąga. Swoją drogą czy jedynie mi ogladajac ten film na mysl przychodzila "Rzeka tajemnic"? Widzialem mnnostwo podobienstw, mam nadzieje ze beda jakies nominacje dla tego filmu.
Clerks - 8/10. Film chlonalem z zapartym tchem. Mistrzostwo.