Malazańska zakończona,
Znaczy 9 tomów przeczytanych (od tomu 3 dzielone są na 2 książki)
Cóż rzec… Jak dla mnie zdecydowanie n1 w świecie Fantasy, Nawet Pieśń Lodu i Ognia Martina zostaje w tyle, tak tak….. w większości rankingów to Marin jest na pierwszy miejscu, a Malazańska 2gie lub 3cie.
Z pewnością jestem w stanie zrozumieć takie oceny, ale ich nie podzielam.
Malazańska to rasowe Fantasy militarne (o ile można tak to ująć patrz Czarna Kompania Cooka) Natomiast Martin to bardziej powieść rycerska z elementami fantasy. Z pewnością na ogólną ocenę składa się fakt iż Erikson naprawdę jest ciężki do czytania. Jak ktoś to gdzieś dosadnie napisał, „on ma w dupie czytelnika”, narzuca własne zasady, a one ciągle zmuszają nas do wytężania uwagi/pamięci/kojarzenia.
Dodatkowo jest dość słabym narratorem, i nie mam namyśli tego że jego język jest słaby (bo nie jest), wręcz przeciwnie, spokojnie może stawać w szranki w najlepszymi, jednak nigdy nie wykłada kawy na ławę, nigdy nie opisuje wszystkiego dokładnie, nie daje się przewidzieć, nie prowadzi czytelnika za rączkę, a jego przemyślenia, nieraz poezja którą wplata w opowieść, dodatkowa zaciemniają ogólny obraz historii, hehe ale w tym szaleństwie jest metoda. Czytając to dzieło czasem masz wrażenie że nie mógł napisać tego człowiek, gdyż praca jaką w to musiał włożyć przerasta przynajmniej moje wyobrażenie.
Powiem tak, jak nie przeczytałeś Malazańskiej to tak naprawdę nie znasz jeszcze Fantasy.
Czękam na tom 10, który ma być ostatnim tomem serii, na zachodzie już jest do nabycia (od kilku miechów), więc w Polsce pewno za jakiś rok, oczywiście nie wierze ze tom 10 zakończy wszystkie wątki, bo nawet gdyby autor postawił sobie takie cel, to i tak musiało by mu to zająć przynajmniej 3 kolejne tomy, pod warunkiem iż narzucił by sobie dyscyplinę, i przestał wprowadzać nowe postaci i wątki.
Do przeczytania zostaje mi jeszcze trylogia, osadzona w świecie Malazu, i zamierzam się w ciągu miesiąca do niej zabrać, co potem? Hmmm… jestem raczej pewnie że w oczekiwani na tom 10, zacznę czytać całą serię od początku (choć nigdy nie miałem takiego zwyczaju), jestem pewnie ze czytając po raz kolejny zrozumiem więcej, odkryję więcej i nie będę się nudził ani trochę!

Pozdrawiam
Jedno pytanie: Mianowicie, gdzie mogę kupić pierwsze najstarsze tomy ( Ogrody Księżyca, Bramy Domu Umarłych )?
e: znalazłem.