Laracraft*, z tego co pamiętam, to gość jest mocno średni, w porównaniu do sinsknight

Ja już teraz drugi tydzień bez wowa, i w sumie nie wiem co za problem niektórzy mają żeby skończyć. Na luzie teraz, mam przy okazji czas przejść troche klasyków, jak fallout, god of war, które leżą na półce, a przez wowa nie było nigdy czasu przejść do końca .
To gonienie na raid każdego dnia na 18;30 już mnie wystarczjąco wymęczylo, nie mówiąc o arenach, które brałem troche zbyt serio =]
ja juz miesiac nie gram ;p godziny pracy mi sie zmienily i wracam okolo 20.30 do domu. czasem mi sie uda wyrwac wczesniej ale to i tak nie ma sensu grac.