Kilka godzin mnie nie było w temacie a tu znów wydarzył się festiwal płaczu anty fanów :mellow:
Marzy mi sie drogi kolego raz w zyciu wejsc do tego tematu i nie widziec antyfanow i ich ciagly placz, krzyk, pisk, rozpacz, jek, wrzask, lament, ryk, wycie, szlochanie, zal, lkanie, jazgot, biadolenie i stekanie
