Tutaj prawdopodobnie pojeździ długo, auto mają u nich mega lekkie życie i to w zasadzie ma być drugi samochód, nie będzie robił dużych przebiegów. Głupim Fiatem Sieną zrobili chyba 400k km, ale wtedy jeździli więcej.
Gdyby miało wpadać 5kkm miesięcznie to pewnie przy wyborze auta najważnieszy byłby silnik, w tym przypadku nie ma co przesadzać.
Z tego co widziałem to te pierwsze TSI od VAG (głównie 1.4?) miały tak dużo problemów, teraz są ok. Wiadomo, że to nadal bezpośredni wtrysk, ale nie ma już np. padających łańcuchów po 40kkm.
Dla siebie auto wybierałbym troche inaczej, to miał być dziadkowóz. Nie ma wielkiego sensu zastanawianie się przez 3 miesiące co kupić, namawianie ich na samochód, który im się nie podoba, bo ma trwalszy silnik, a potem pół roku polować na zdrową sztukę.
Po prostu w ramach zarządzania ryzykiem olałem to wszystko. Wpadła ta Octavia i nie spodziewam się wielu problemów.