Zgadzam się, ale wydaje mi się, że multi :<
Jak jeszcze robiłem na stoczni to pamiętam, jak do kańciapy (byłem cieciem) wpadł typ, nie wiem czy miał 1,5 czy 2 promile, ale jak się złapał drzwi to se przytrzasnął głowę razem z nimi :?
ostatecznie dzwonił do żony co by powiedzieć, że będzie 2 godziny później ( już był 3 godziny po czasie wyjścia)...
jak się przypomni to zaposktuję coś, bo jestem pijany i nie pamiętam
e/ a ja byłem na piweie z kolegami na plaży, było 46 osób :>
This post was edited by Axel_PL on Aug 11 2010 04:25pm