Generalnie odcinki ok, jednak hmmm w tym wszystkim brakuje mi dramatyzmu, chyba właśnie to jest jedynym niedociągnięciem serialu, wszystko wydaje się, ok. Co więcej dobór aktorów w większości przypadków jest bardziej niż trafiony, ale w niektórych sceną/dialogach brakuje dramaturgii.
Przykładem SOPILER rozmowa Neda z Robertem (ta po dziku), takie to jakieś płytkie było, jak by wyćwiczone, za mało faktycznych emocji, nie wiem czy to gra aktorska, czy może muzyka (jaj brak) czy może ujęcia, no brakuje tu czegoś, podobnie jak i w innych scenach, może się czepiam
