Napisze ci tak.
informatykę, programowanie trzeba lubić, to nie jest praca gdzie klepiesz 8h, to styl życia. Ciągłe dokształcanie. Generalnie owszem zarabiają najlepsi, tacy jak ja, 100zl+ za godzinę, ale zazwyczaj to jest za godzinę pracy, gdzie jesteś do dyspozycji tego co cię zatrudnia. A szlifowanie wiedzy, coś co sprawi że będą chcieli ci to 100zl/h zapłacić, to już generalnie trzeba we własnym zakresie, popołudniami, wieczorami, weekendami czy w dni wolne.
W tej branży najtrudniej mają właśnie początkujący, mało kto chce zatrudniac początkujących, słabszych pracowników. Kapitalizm jest dziki, ta branża też jest dzika, chociaż wydaje się, że zarobki niezłe.
Ale z takim podejściem, że "chciałem wejść w gastronomie ale nie wyszło więc spróbuje IT" to nie wróżę sukcesu. To jest branża dla specyficznego rodzaju nerdów, którzy lubią to co robią.
informatyka to nie programowanie, to tylko jedno z dziedzin ja sie np programowaniem nie zajmuje wcale, dla mnei to najnudniejsza rzecz jaka jest.
100+zl za godzine "najlepsi" matko chlopie xD ja od 10+ lat zarabiam minium 450zl/h, nie ta liga nie znam nikogo dobrego kto by zarabial 100zl xD
Teraz pewnie bedzie ze sie popisuje i chwale, nie po prostu stawka 100zl to dla niezbyt lotnych...
No bez żartu, ale akurt formaty wymiany danych w polskich firmach IT to jest jakiś dramat B) Studentów jestem jeszcze w stanie zrozumieć, ale jak typ ma kilkanaście lat doświadczenia i nie potrafi sobie skonwertować prostego yamla na json czy odwrotnie to jest smuteg.
wieszky smutek dla mnie to gosc ktory mowi ze jest informatykiem a na pytanie co robi to mowi ze tlumaczy yamla przez tickety w jirze
This post was edited by RedGentooHat on Jun 26 2025 12:07am