Nie, miasteczko niedaleko Krakowa

Opowiadałem o tej akcji koledze i mówił, że tam właśnie ludzie dłubią tak w tych starych 1.9 TDI. Pewnie wkładają tam turbo od Jelcza czy cokolwiek innego, byle sie maska domknęła. Jeśli jest przed Tobą to ciężko w ogóle do niego startować, jak depnie to taka czarna chmura z tłumika idzie, że nie wiesz gdzie jedziesz, trzeba w ciemno gonić za głosem przepalonego wydechu.
"U mnie" na wiosce jest podobnie ze starymi Hondami, raz na miesiąc tutaj jestem, ale może zrobie im kiedyś fotę jak stoją pod budą z kebabem ustawieni w rzędzie z pootwieranymi maskami, powiem, że chce na fanpejdża JDM wrzucić to się jeszcze jeden z drugim reprezentacyjnie bicka przypnie. Kostka brukowa wszędzie na placu jest czerwona, a czarna tylko tam gdzie stoją, bo zawsze tyle oleju spod silników nakapie, że nie da rady nic z tym zrobić.
Handlują jakimiś dolotami i grillami, jeden dolot daje +5 koni, inny +7, grill to wiadomo, że nic nie daje, ale jak już pod machą dłubnięte to by wypadało ze stokowego zmienić hehe.
Ostatnio i tak troche przystopowali, pewnie się starzy tych gimbusów połapali co i jak, bo się jeden typ zabił jak na prostej drodze wyleciał z drogi, pasażerce chyba obie nogi amputowali. Dzień wcześniej ktoś mi o tym aucie opowiadał, że chyba 2.5 litra wsadzone na miejsce 1.4, zawieszenie czy hamulce nie zmieniane, bo po co, lepiej kase w silnik wsadzić. I odchudzony - wyciągnięta tylna kanapa, koło zapasowe, troche wykładzin i miśki. Rozkład masy tam to chyba prawdziwe pareto, 80:20, na zakrętach powoli jeździł. Przegląd i tak przejdzie, nawet nie trzeba nigdzie jeździć, szwagier ma diagnostyke to podbije.
Co wy w ogóle kurwa wiecie jeden z drugim motoryzacji, BMW, Ople, Audi z wydrukowanym grillem czy każde inne auto młodsze niż 20 lat, to wszystko nie ma duszy. A ferrari, kurwa, żaden tutaj nigdy nie kupi ferrari, to dla cioty, żeby się polansować.
Ja pierdole co mi kurwa do łba przyszło, żeby z tej wioski wyjechać, przecież tutaj jest tak zajebiście. Zachciało się miasta i kariery, a mogłem dzisiaj podłubać przy Hondzie, potem jak co piątek i sobote grill, kiełbaska i karkóweczka przy piwku.
Co ja do chuja najlepszego zrobiłem, teraz zostało mi tylko płakać w internecie.
This post was edited by toyo on Jul 3 2015 05:16pm