Wiesz, każdy wie, że boty były są i będą, Diablo2 to wylęgarnia wręcz tego.
Nie mniej jednak pograłem 3 ostatnie laddery, pierwszy na sc, drugi sc i hc, trzeci hc i zauważyłem, że jednak na hc to jest zupełnie inny świat niż na sc.
Naprawdę da się pograć i pohandlować, drop jaha/bera/griffonsa giga cieszy i giga można zarobić w pierwsze tygodnie.
Bociarzy jest może kilku większych, ale i oni nie sprzedają dużej ilości rzeczy na raz i ceny trzymają się.
Moim zdaniem duuużo mniej ludzi gra HC, ubranie bota jest duużo droższe no i jest ryzyko śmerci.
Dlatego bocenie na HC z puntu biznesowego się raczej nie opłaca.
SC to łatwy i pewny zysk dla bociarza, większy rynek i więcej kupców.
Jeśli chcesz kupić d2r, ogarniasz gierke dobrze, lubisz trejdować na jsp i sobie zarobić to bym kupił i celował wyłącznie w HC.
Sam ten ladder zacząłem np z niewielką ilością FG i postanowieniem, że nic nie będę kupował przez pierwsze dni,
nie grałem wcale dużo, po kilka h dziennie, latałem durną sorką mefista kilka dni, potem z ziomkiem na p3 chaosy razem i w półtorej tygodnia lekko 10k zarobiłem, sprzedając głównie Szaka, arachy i inne gówna z mefa
i ubierając jednocześnie swoją postać pod blizz/orb, aby samemu już sobie farmić wszystko z sunder charmem w grze.
Sc na pewno się już skończyło i kolejny sezon będzie tylko gorszy. Jeśli miałbym tam grać to tylko 4fun z ekipką ludzi wylogowując się z d2jsp na cały ladder, żeby tylko sobie humoru nie psuć xd
Pzdr