Quote (piterek131 @ Sep 27 2010 09:22pm)
niemartw sie, ja w sobote wracalem napierdolony ( co prawda jakas boczna droga na zadupiu ale jednak ), na szczescie dojechalem calo i zdrowo ( 7 osob w aucie )
w nocy sie fajnie jezdzi, ale tylko dluzsze trasy, po miescie to chujowo ;p
Ja pierdolę, zajebisty powód do dumy. Szkoda, żeś nie zakończył swojego marnego żywota.