Quote (nestlecornflakes @ 11 Apr 2016 15:41)
lion jest zajebisty
na 1 lvlu bierzesz hexa, obowiązkowo
potem Q Q E Q R Q E E E
czasami brałem wcześniej E, bo mana plx
tranquil bootsy, do tego ten nowy item ze zwiększonym range spelli byłby spoko, ale pewnie nie jest konieczny. dagger core, potem robiłem jakieś sceptery/etheral blade/hex/whatever
szczególnie ten eb rozpierdala
Zagram tak sobie potem, dziena.
Quote (Majonez @ 11 Apr 2016 15:58)
Hard support ma miec wyjebane na itemy dla siebie, ma byc wardowa dziwka i workiem do bicia. Masz ratowac swoj team oddajac za nich swoje zycie, na linii masz im oddawac wszystkie last hity jednoczesnie harasujac przeciwnikow, gankujac inne linie i w teorii nie potrzebujesz zadnych itemow oprocz butow zeby twoja psotac byla skuteczna, bo skille sie nie skaluja z itemami. Lion jest idealnym przykladem, bo ma bardzo dobre cc, wysysanie many daje mu swietny sustain w early i ekstremalnie wkurwia przeciwnikow, a z ulti nie masz dobijac tylko inicjowac kille dla swoich carry.
W porownaniu z psotaciami typu lina, ktore mozna robic na support, ale skaluja sie tez z itemami. Dlatego lina nie jest hard supportem, tylko raczej semi carry/inicjatorem.
e/ ja na poczatku gry w hona bralem liona/licha i szedlem na mida, niszczylem go kompletnie, mialem wyjebane w inne linie i w wardy, kupowalem scepter i dagon i wygrywalem gry xdd Niestety to przestaje dzialac po wyjsciu z trench tieru.
Jak gralem jakies normixy kiedys to tez kazdym oralem mida, ale teraz mi troche gierek przybylo i jak obecnie odpalam jakiegos rankeda to juz bywa ciezko... ludzie blokuja creepki na midzie, zeby je sobie lepiej ustawic + bardzo dobrze farmia/denuja. Do tego znacznie trudniej jest ich zajebac

Moje elo to dalej TBD, ale na gierkach pokazuje po 1 elo z kazdego teamu i sa cos w granicach 2900, a avg elo gdzies widzialem i bylo 2800. Czy to znaczy, ze obecnie mam mniej wiecej takie elo?