Quote (Majonez @ 15 Mar 2016 00:49)
Mainuje invokera i sprawia mi to bardzo duza przyjemnosc. Maksuje exort, quas i wex na zmiane, ale jeden punkt w W i 4 w Q, zeby miec dwa forge spirity. Zwykle na start kupuje raczke do as i tango zeby jak najszybciej zlozyc midasa i skupiam sie na lasthitowaniu na midzie + snajperowanie z SS. Gankuje sporadycznie w early, lasthity daja zdecydowanie wiecej golda i expa, ale w niektorych grach obnizaja morale zespolu, wiec trzeba uwazac na placzace na liniach gowna. Po midasie kupuje brazowe buty i rushuje eula. Potem agha, buty do teleportu i reszta dowolna. Lubie sobie zlozyc octarine core, hexa, refresher i blink. Nie gralem juz z pol roku i w miedzyczasie wyszedl ten item, ktory zwieksza zasieg skilli i magic dmg, wiec to tez bedzie core zaraz po agha. Moim ulubionym combem jest eul>ss>meteor>blast. No i wiadomo - staram sie utylizowac wszystkie 10 skilli w teamfightach, a jak widze invokerow na dwa skille, to mam ochote zabijac przez kabel internetowy.
Tutaj moja historia:
http://www.dotabuff.com/players/91371601/matches?hero=invoker niestety WR jest jaki jest, ale nie potrafie samodzielnie wykerowac Invokerem. W wiekszosci gier mam przyzwoite staty, w przypadku porazek czesto mam najlepsze staty w teamie, ale i tak chuja to daje.
ja lubie pierdolnac 5 man tornado, emp, meat ball i blast.
Kiedys gralem glownie quas wex i bylem bardziej utility hero w early i mid game i z reguly chodzilem solo offlane, ale teraz na midzie probuje raczej po rowno dodawac skille - z czego zawsze wex pierwsze wchodzi na maxa bo lubie to mocne pierdolniecie z emp jesli jest mana dependent mid hero i 3 kilometrowe tornado. Jak mam jakiegos smiecia, ktory bardzo potrzebuje butelki, a moj team nie ogarnia run to tez daje punkty w jebane quas i albo typ zostaje na midzie i traci obie runy bo robie deny kazdym spiritem, albo idzie po rune i traci expa i golda. Na squishy targetgy napierdalam albo eul + ss + meat ball + blast albo po prostu coldsnap i alacrity. lubie ten build bo mam 508 ms, szybkiego blinka, a z refresherem moge spokojnie robic rampage. Jedyny problem sprawiaja nowe bkb i to tylko jesli mamy team, ktory nie moze kajtowac wrogow przez to pare sekund. Ogolnie i invoker dupa kiedy ludzi kupa (np w tej grze mialem problem ze svenem, ktory sciagal WK na 2 strzaly, a nawet ja stalem przez cale duration jego stuna, a pozniej tylko eul i blink), ale generalnie invo jest jedna z ciekawszych postaci w dotko zwei.
Jak widze, ze enemy team dal instapick invo to od razu wybieram enchantress i maxuje tylko Q i E u niej. jeszcze nie przegralem gry na takiego invokera, ktory w 99 przypadkach na 100 idzie w exort build.
/e chociaz mialem dzisiaj gre, w ktorej 3 pepikow - pierdolone czeskie zjeby - zmarnowaly 30 minut mojego i swojego zycia bo uznali, ze beda po prostu sie bic na midzie od samego poczatku. QoP lvl 3 blink pod tower przeciwnika i ggwp. Zaczalem calkiem niezle, a skonczylem z 1/6 czy cos :/
This post was edited by serek10 on Mar 14 2016 06:05pm