Quote (zibib @ 28 Jan 2015 23:35)
Jak nie znoszę USA, tak ich podejście do motoryzacji bardzo mi się podoba. W byle gracie jest mocno odciążone v8, pieknie brzmi, pali ile wlezie (bo paliwo tanie, więc nikogo to nie obchodzi), trwałe w chuj. W naszym eurokołchozie niedługo duży silnik będzie przestępstwem.
"Byłeś w stanach? No właśnie, a ja znam kogoś, kto był i opowiedział mi to i owo."
To nie jest prawda od wielu lat. Silniki tam mają podobne litrażem i mocą do naszych. Paliwo już nie jest za darmo [1] i nawet, jeśli wydaje się, że jest relatywnie tanie to jeździ się tam 3 razy więcej niż w Europie. Statystyka oczywiście z dupy, pracuje z ludźmi z USA i wszyscy zgodnie twierdzą, że bez auta tam się nie da żyć poza centrum miasta, obojętnie skąd by nie przyjechali. Miles-per-galon to w tej chwili chyba najważniejszy parametr samochodu i silnika.
[1]
http://www.gasbuddy.com/gb_retail_price_chart.aspx z 11 lat możesz włączyć, nie chce mi się starszych szukać.