Quote (saszas @ 4 Jan 2015 21:10)
Dalej nie czaje.
Koszt NOWEJ debicy frigo2 kilka lat temu lat temu to bylo 250zl.
kiedys sam jezdzilem na takich oponach.
opona budzetowa, ale w pizde ja dobrze pamietam i dawala rade w chuj.
To jest 1k zl na w chuj dlugi okres (zalezy od przebigow itd.)
Zimowki to nie problem.
Ogar?
W wiekszosci te pizdy lebki w rozjebanych furach to seby, ktore mimo, ze kazdy jechal ~40, a chwilami nawet 30km/h (np na wiaduktach)., to on musial dokurwiac 80. Wystarczy miec oczy i nie szalec.
Chuj niech umieraja.
No, ale dla januszy to szkoda pieniędzy bo on już i teraz musi wydać 1k zł + zacznie myśleć o tym, że przekładka opon kosztuje bo przecież kompletu felg nie kupi bo znowu wydatek.
Zimówki w jeździe po mieście imho spokojnie starczą na 4-5 lat może dłużej.
Może mu zajebali oczy? Jeśli zginie sam to chuj mu w krzyż gorzej jak ktoś niewinny cierpi do kolekcji.
E:/
Quote (Last_Hope @ 4 Jan 2015 21:16)
Życie.... samo życie.
Btw. i tak najlepsi są tirowcy niemogący wjechac pod gore

Często nie mogą tylko dlatego, że jedzie ktoś wielce ostrożnie i nie może nabrać rozpędu lub nagle osoba przed nim hamuje, gdyby się rozpędził przed górką do tych 70 to szczycie miałby około 40-30 i dalej już by poszło, niestety w dużej mierze zależy to od rozpędu... infrastruktura drogowa też jest skurwiała, że przy byle śniegu nie można wyjechać bo nie... W Białymstoku na nowej obwodnicy miasta w jednym punkcie trzeba stanąć kilka metrów przed wzniesieniem bo inaczej żaden tir nie ruszy bez rozpędu bo tak zjeballi. Do kolekcji jedna ośka napędowa przy masie całkowitej 40 ton to gg.
This post was edited by Phrarr on Jan 4 2015 02:21pm