Na drodze z Koscieliska do Zakopanego stoi góral i lapie okazje.
Zatrzymuje sie jakies auto, baca wyciaga ciupage, i rzecze do kierowcy:
- Lonanizuj sie pan!
Oslupialy kierowca poslusznie, acz niechetnie posluchal rozkazu bacy, a gdy skonczyl uslyszal znów ta sama komende:
- Lonanizuj sie pan!
Cóz... wyboru wielkiego nie mial. Nie mial tez wyboru, gdy uslyszal kolejna komende:
- Lonanizuj sie pan!
Gdy skonczyl, baca znów to samo:
- Lonanizuj sie pan!
Próbowal tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzilo, glos bacy naglil jednak nieublaganie:
- Lonanizuj sie pan!
- Lonanizuj sie pan!
- Lonanizuj sie pan!
I kiedy baca juz widzial, ze kierowca nie da juz na prawde rady spokojnym glosem rzekl do stojacej obok gazdziny:
- Siadaj Maryna, pan Cie do Zakopanego zawiezie!
Czy można mieć stosunek płciowy z ptakiem?
- Tak. Na przyklad można wyjebać orła na schodach...
This post was edited by vVanted on Jan 26 2010 06:49pm