Póki co jestem na etapie rozkminiania miejskiego auta dla dziewczyny, która boi się prowadzić moją betę

Znajomy, który sam przerobił już kilkanaście samochodów, poleca mi fiata punto. Główne mankamenty tych parchów to rdza i zawieszenie, ale naprawy są zajebiście tanie, a spalanie niskie. Oprócz tego świetnie znoszą gaz, a wtedy można zejść z kosztem do 20zł/100km w mieście.
http://autokult.pl/2470,sensowne-auto-za-5000-zl-na-f-czyli-fiatyTu jakiś artykuł przybliżający temat.
This post was edited by zibib on Dec 18 2014 09:18am