Quote (Grigo @ Dec 29 2014 08:37pm)
Szło nam świetnie, nakręcałem ganki bloodseekerem i mieliśmy całkowitą kontrolę mapy. Potem nagle moja drużyna zaczęła razem farmić w naszym lesie. We 3, kurwa, latali po campach ;DDD Prosiłem, nic nie pomagało. W końcu sam pchałem bota, padłem 3-4 razy. Jedynie raz poszli we 4 i rozjebali topa, więc było ok. Niestety potem co brałem na siebie 3-4 typa i mięli czas na pchanie topa/ mida, to oni znowu we 3 farmili campy. Fajny ten bloodseeker, ale potem nie mam szans z voidem czy snajperem, a zwłaszcza jak są razem przeciwko mnie. Fajnie zdominować mid game, ale grę trzeba jakoś skończyć...
dobrze kombinowales ale zabraklo ci spokoju, nie powinienes pasc nawet raz, minimalne zagrozenie mozesz sie cofac, a jak widzisz tf i idziesz puszowac a nie umarles i jestes dobrze zrobiony to idzie taki laps co pisze "i def you push" mysli ze cie powali a ty mu luta w ryj, to team sie kapuje ze jest lipa i trzeba sie wycofywac w tym wypadku jesli twoj team jest zerem to padli we 4 ty zabiles jednego ale spushowales im wieze masz ofc tp zawsze przy sobie i jebiesz sie z nimi do ostatniej chwili zeby stracili jak najwiecej czasu, niestety w takich grach trzeba kombinowac najlepiej poogladac powtorki czasem i zobaczyc ile samemu sie bledow popelnia