Ale masakra teraz z tymi Sunderami.
Moja soska cold chodzi w śmieciach, np nawet pieprzonego ducha nie mam bo nie znalazłem miecza 4socket więc mam jakąś badziewną żółtą różdżkę od Anyi.
Kupiłem tylko Sundera, taniego, res cold -100 mam.
I kosze wszystko równo jakbym miał postać za 5k fg.
Hrabina, andariel, summoner, mef, diablo, pindle, strefy terroru - no co bym nie chciał to idę i rozwalam. Nie próbowałem jeszcze nihlathaka i baala, ale też by poszło sądzę.
Można grać bez końca, jak ci się znudzi dana lokalizacja to ja zmieniasz.
Wcześniej musiałem mieć parę postaci: czarodziejka albo dwie, hammer, barb itp.
Jedyny problem do poprawienia to ten -100res cold, co prawda w normalnej grze nie przeszkadza, ale w strefach terroru zdazylo mi się dwa razy ripnąć jak wybuchł jakiś Boss z novą zimna jak miałem prawie pełne życie.
No i jak idę się bić z mefem to cyk Sundera do kostki, to też ciekawy aspekt bo mozesz zdecydować czy w danej lokalizacji chcesz tego Sundera używać czy nie.
A jak to się sprawdza na innych żywiołach? Taka soska fire/light bez infy? Albo asn? 95% resa potworów to chyba nadal bardzo dużo i wolno idzie zabijanie, prawda? Powinni to obniżyć do 90% imo...