Co do wczorajszego meczu. Ogladalem go w Londynie w pubie. Nigdy nie widzialem takich emocji. Rozmawialem z 35-letnim fanem Tottenhamu do ktorego dzwonila mama zeby sprawdzic czy wszystko okej i czy nie zemdlal z emocji. Inny fan Tottenhamu zdjal koszulke i wymachiwal nia po koncowym gwizdku. Fani Manchesteru United plakali, ale byly to lzy szczere. Ten mecz to bylo najpiekniejsze widowisko. Nie zapomne go nigdy. Druzyny angielskie potrafia pokazac nam esencje footballu. Ogladanie hiszpanskich klubikow to po prostu strata czasu.
Dla tych co nie wiedza, potwierdzam nieoficjalne doniesienia: w przyszlym sezonie liczy sie tylko Premier League.
Jak w końcu sramchester united spadnie, to będzie się liczył tylko championship i tak dalej.