Mam kolegę Anthonego- kibica United od 50 lat, który ma ostatnio w życiu pod górkę, więc w sumie to trzymam kciuki za United w finale LE :thumbsup: Oby miał chłop duży powód do radości
I takie podejście to ja szanuje! Nie ma co płakać i zamartwiać się innymi rzeczami. Wygraliśmy 7:1 w dwumeczu!!! Ha! Nie powiem bo bałem się tych spotkań z Baskami, ale po takim wpierdolu jaki im spuściliśmy to jak tutaj się nie cieszyć?? Jak nie pozwolić sobie na chwilę radości i luzu? w finale ich ROZJEBIEMY! ❤