Quote (Zaop @ 23 Mar 2013 22:43)
chodzi tutaj o ciśnienie osmotyczne, czyli w wielkim skrócie ilości rozpuszczonych w nich składnikach, przez co napój izotoniczny szybciej trafia do krwi. Podobnie rzecz ma się z piwem - ma bliższe ciśnienie osmotyczne do krwi niż woda, przez co "teoretycznie" lepiej nawadnia.
istotnie mówisz prawdę, ale...
moim zdaniem nijak ma się to do amatorskiego biegania, nie wiem czy ktokolwiek by zauważył różnicę
Quote (EustachyMotyka @ 23 Mar 2013 22:39)
a po co ci pas, bierzesz butelke w lape i lecisz
po pewnym czasie wyłączam się z interakcji ze światem, wiem... dziwnie to brzmi ale fakt jest taki, że zakładam słuchawki i lecę w pusty las.
Kiedy już podskoczy mi temperatura, pojawi się zmęczenie i będę już rozgrzany do odpływam. Po prostu włącza się automat i tak naprawdę jestem w połowie świadomy tego co czynię.
Kiedyś mało co nie zgubiłem kluczy przywiązanych do reki. Jeżeli czegoś nie mam przyczepionego, a będę trzymał w ręce to w końcu chwyt mi puści i zgubię, a na pewno nie będę pamiętał żeby przekładać ręki :<
Takie zatrzymywanie jest cholernie męczące, jakbym miał co 5 minut łapać tą butelkę to na pewno by mi to znacznie skróciło wynik. Strasznie nienawidzę łamanego tempa