Po kilku godzinach gry na multi w BC2 muszę powiedzieć, że mnie nie zachwyciło. Gra się fajnie, jednak nie porywa. Myślę jednak, że to tylko ze względu na to, że lamię jak cholera

Co innego grać na singlu, a co innego na multi. Gram cieniutko jeszcze. Mam problemy z zauważeniem przeciwników. Zlewa mi się to wszystko. Mam też trudności z celowaniem. O dziwo na singlu nie miałem tego problemu. Ze snajperki idzie ściągnąć sporo przeciwników, ale to nie dla mnie. Wolę być w centrum akcji. Genialne są rozwiązania z pojazdami. Widok nadlatującego helikoptera czy jadącego czołgu jest bezcenny. Serce staje w miejscu
Emocje są spore. Czuć wojnę. Wszystkie budynki można rozwalać, mnóstwo kurzu w powietrzu, śmigające nad głowami rakiety. Świetne jest udźwiękowienie. Na słuchawkach Sennheisera wgniata mnie w fotel.
Myślę, że muszę spędzić więcej czasu na multi, żeby mi się to bardziej spodobało. Mam zaledwie rank 2. Sprzęt słabiutki, trzeba zapracować na lepszy.
Grafika jest ładna, zwłaszcza postacie. Lekko może przeszkadzać brak AA, przez co widać "schodki", ale po pewnym czasie nie zwraca się na to uwagi.
Zwykle grałem w proste strzelanki typu Q3A na CA, dlatego tutaj czuję się nieco zagubiony. Jest ogrom możliwości. Mnóstwo broni, 4 specjalizacje, sporo pojazdów. Nie jestem przyzwyczajony do takiej gry. Nigdy nie grałem w Call of Duty na multi.
Battlefield 1943 jest prosty w porównaniu do BC2. Podobało mi się to w nim. Mimo wszystko myślę, że i BC2 polubię jak się z tym wszystkim oswoję.