Nie mogę sobie darować tego. o 4 rano 4 set oglądam z wielką nadzieją przy 15:8 dla Polaków i stanie setów 2:1 dla nas a tu nagle jedna wymiana i Kubańczycy się podnoszą. Gdyby był Mariusz, Paweł, Daniel, Sebastian no i Michał to Kuba by płakała i "kwiczała" z nie grała... bo nic nie grali. To Polacy przegrali w głowach ten mecz. Dziś też oglądam i nie odpuszczę

Znów do 5 rano przed telewizorem. Wierzę jeszcze w Final Six w Cordobie.
@Patryk
Dzwonki mnie niemiłosiernie wkurwiały !
