odkąd Cross został wyjebany z organizacji, nie mam zamiaru się tam pojawić, a poza tym sesję mam wtedy -.-'
a jadę zapewne na Warhead, może dzień punkowy w Garocinie, a na przyszłość z dobrych festiwali to polecam Antifest w Czechach, Punk 'n Disorderly w Berlinie, Hellfest we Francji, wszelkie Rebelliony, etc etc etc
a tak nawiasem mówiąc to polskie festy typu Woodstock czy Jarocin już dawno zeszły na psy...
jak sami organizatorzy Jarocina przyznali się, że jest to teraz fest dla wylansowanych bogatych dzieci słuchających indie, którzy używają głównie last.fm do kontaktów, i nie mają się gdzie podziać, to dziekuję za takie coś i zeszmacenie nazwy Jarocin