Quote (unstoppable_one @ Jan 25 2010 06:16pm)
To zależy od tego czy ktoś bierze sobie do serca naukę Kościoła Katolickiego, czy też wykłada na to lachę.
To też, ale nie do końca.
Na początku zadaj sobie pytanie, bo jeśli masz zamiar zamieszkać ze swoją DZIEWOJO pod jednym dachem i targają tobą rozterki to gdzieś jest problem.
Teraz tak, chcesz ocenić ten fakt, ale w świetle czego?
Jeśli w świetle KK to jest to grzech i to poważny, żaden ksiądz nie udzieli ci rozgrzeszenia, generalnie większość z nich będzie miała cię za największego zbrodniarza świata i traktowała jak wrzód na dupie (SĄ wyjątki).
Abstrachując od ksiądzów, to KK mówi jasno, że jedynie ludzie pobłogosławieni sakramentem małżeństwa mają prawo mieszkać razem.
Argumenty?
Stawiacie siebie na prostej drodze ku zatraceniu poprzez grzech do którego na pewno dojdzie, będziecie mieć mnóstwo okazji ku temu, siejecie zgorszenie wśród biednych, pobożnych owieczek proboszczowych, które na bezeceństwo owo patrzajo i przez co nie mogą one spać spokojnie.
Zakładam, że innej wiary niż rzym-kat nie jesteś więc na 2 pytanie odpowiedz sobie sam:
Jak to widzisz świetle twoich przekonań i odczuć.
Jakbyś miał jakiekolwiek pytania, to wal na pm. Mam w tej kwestii trochę doświadczenia
