ej typy nie wiem co sie dzieje ale aplikacje googla coraz bardziej mnie wkurwiaja. zeby w mapach wejsc w street view to trzeba sie niezle naszukac, a jak juz sie przelacze to wyjebali tego ludzika ktorym sie wskazywalo nowe polozenie kamery. teraz trzeba na slepo napierdalac palcami po ekranie. po aktualizacji skasowalo mi google places, ktora bardzo lubilem i byla to chyba najlepsza aplikacja od google. wystarczylo wpisac dowolna fraze a aplikacja po sygnale z gps pokazywala gdzie jest nablizsze "cos". teraz chyba polaczyli to z mapami ale nawet po wpisaniu glupiego "restauracja" pokazuje mi jeden wynik w calym miescie. wpisuje mcdonald's, wyszukuje mi dopiero w miescie oddalonym o 30km, choc do swojego mam niecale 300m. w starej aplikacji moglem wyszukiwac wszystko: bankomaty, restauracje, poczty, urzedy, banki itd, wszystkie wyniki pokazywalo w liscie z odlegloscia od mojej pozycji. moglem zobaczyc zdjecie, opinie, strone internetowa lub telefon do wlasciciela (np baru). teraz chuj, na mapach znajduje tylko niewielka czesc tego co mialem i wszystko jest nieczytelne, bez opisow i informacji.
nie wiem co sie dzieje w tym ich kurwidolku ale zaczyna mnie to powoli denerwowac