Quote (mysz15 @ Dec 12 2012 09:02am)
no to swiadczy o twojej inteligencji skoro zrozumienie prostego zdania jest dla ciebie problemem;)
A ludzie sie napalają poniewaz autorem ksiazki jest ta sama osoba, historie są powiązane, a film znow kreci ten sam rezyser, ktory odpierdolil taka ekranizacje WP ze spodnie spadaja i pała staje dęba.
To chyba mozna sie spodziewac analogizmu jakosciowego, co nie, panie bystrzaku?:)
Jedyne co mnie niepokoji to główna rola... kurde jakos nie potrafie sobie wyobrazic main hobbita granego przez kogos innego niz Wooda;D
parafrazując:
Quote (mysz15)
no to swiadczy o twojej inteligencji skoro napisanie prostego wyrazu jest dla ciebie problemem;)
hobbit na pewno swoje zarobi, będzie cholernie efektowny, przyjemny w oglądaniu i przez długi czas omawiany, ale nie będzie na pewno filmem na poziomie lotra. dlaczego? a bo dlatego, że książka "hobbit" po prostu nie daje materiału na aż trzy filmy. no ni cholery, bez duuuuuuuużych przeróbek nie będzie w stanie wypełnić tych (strzelam) ~7,5h filmu bez sztucznego przedłużania filmu i nudy. w tyle to można książkę "hobbit" przeczytać dwa razy.