Quote (b0b3k @ Mar 20 2013 10:25pm)
Są jakieś treningi, bieg połączony z marszem. Ja jednak stawiam na delikatny trucht, biegasz załóżmy w pierwszym tygodniu po 20min. Później w następnych tygodniach starasz się biegać coraz dłużej, stopniowo dodając kilka minut.
Najważniejsze jest żebyś się nie zniechęcił, początkowo rób delikatne treningi, nawet jeśli będzie konieczność to zatrzymaj się, ale nie stawaj tylko idź już marszem. Wiadomo, początkowo będzie ciężko ale regularne treningi sprawią cuda.
Zmęczenie mnie nie zniechęca, raczej motywuje. Najgorsze jest to, że takie bieganie zawsze było dla mnie bezcelowe i wolałem iść chociażby porzucać do kosza. Tyle że teraz nie mam już takiej możliwości, a ruszać się trzeba. Podziękował
