Quote (cauchy @ 1 Feb 2011 00:51)
tak to jest jak zaczyna sie od najlepszych, potem sie tylko wybrzydza ze to nie takie i tamto nie takie. to tak jak z kinem, do tego trzeba 'dorosnac' i zdac sobie sprawe ze arcydzie jest naprawde niewiele i jak juz sobie to uswiadomisz, zaczynasz czytac wszystko, bo tak czy inaczej jest na jakis tam swoj sposob fajne. TPM jest imo calkiem ok ksiazka, w porownaniu do niektorych to wrecz przezajebista jest, a ze nie spelnia Twoich std to juz trudno sie mowi, ja tylko moge Ci zyczyc powodzenia w znalezieniu czegos co bedzie poziomem dorastalo ASOIAF ;-)
nie nazwalbym tego "zaczynaniem" bo ksiazek fantasy przeczytalem juz dziesiatki. ale nigdy nie sugerowalem sie niczyimi opiniami, poza bodaj trzema kumplami, ktorzy czasem siegna po jakies fantasy. zawsze wybieralem ksiazke niemal "po okładce" czytajac w empiku notke z tyłu i ewentualnie kilka pierwszych stron.
dopiero ten topic uswiadomil mnie jak znana jest gra o tron i bylem nia zachwycony (kiedys mialem ja w reku w empiku ale przez cene sie nie skusilem, no i nie zdawalem sobie sprawy na jaki patrze skarb)
i dlatego wlasnie bylem zdziwiony tyloma pozytywnymi opiniami na temat malowanego czlowieka. kazdy ma inny gust, wiadomo, ale jesli chodzi o styl pisania i nudna fabule (400/500 stron, moze dalej sie rozkreci) to dla mnie jest na poziomie forgotten realms