Quote (50groszy @ 22 Mar 2015 02:19)
imo jako takiego romansu nie ma (moze poza napastowaniem glownego bohatera), jest to fajna komedia, ukazujaca zycie studenciaka akademi muzycznej, bardzo utalentowanego, lecz aroganckiego
Jak komedia to szpoko, po ponad 50. odcinkach uprzykrzania zycia i odsylania do piekla przyda sie jakis inny schemat xd
Wiem, ze pierdole i wypytuje zamiast odpalic i ogladac, ale mam taki zjebany syndrom, ze zanim cos zaczne ogladac to sie nad tym wkurwe zastanawaim, a potem sie wkurwiam ze sie tyle zastanawialem bo wchodzi jak zloto.
Nie wiem czy to uleczalne ale obawiam sie, ze bym musial jechac do matiego na terapie majonezowa.