Quote (kadi406coupe @ Mar 16 2013 06:21pm)
Jedziemy. Najpierw parking pod Opera. Jedna rundka, druga rundka, otwieram bagaznik. Zadna nie wskakuje. Wszystko jasne, obok stoi M6 i tez ma otwarty bagaznik. Obok niego lansik, tipsik i solara, wszyscy mowia im blachara. Nic tu po mnie, takie kobiety chetnie dziela slodycze zycia, ale niechetnie dziela sie kosztami benzyny. Jade precz i szukam dalej szczescia w zyciu. Jest i szczescie, szczescie nazywa sie A3 2.0TDI i zawiera dwie lyse paly. Paly wyprzedzaja Coupete pasem do skretu i zajezdzaja mi droge pokazujac rozne dziwne gesty, jakbym im matke dresiare puknal. No nie raz sie kurwa zdrzylo, z zalem sie przyznam. Ale do rzeczy – nie gardz dresem, bo dres bedzie gardzil Toba, tak sobie racjonalizuje pod nosem. “Glowa dresy do gory”, uzupelnil kat miasta 406 coupe. Nie wiem, czy wiecie, ale kat w sredniowieczu mial monopol w grodach na prowadzenie burdeli. Ot i dygresja, powrocimy do niej.
zakladaj sobie trololujace tematy ale nie zaśmiecaj tego topa typie