Obejrzałem Avendżersów przed chwilą i powiem, że to jednak kawał dobrego gówna.

Niewiele oglądałem filmów z ekranizacjami Marvelowskich postaci i przyznam, że trochę żałuję, na pewno oglądało by się ten film wiele przyjemniej.
Troche z dystansem podchodziłem do tej produkcji i fakt, że trwa ponad 140 min nie zachęcał mnie, żebym zabrał się za nią wcześniej, ale dziś podczas oglądania z każdą minutą było co raz lepiej, aż w końcu się wkręciłem i zacząłem czerpać nie małą rozrywkę.
Można było wyłapać kilka smaczków, które w jakiś sposób mnie urzekły m.in. Hulk który za wszelką cenę chciał podnieść młot Thora, czy przesłuchanie Czarnej wdowy.
Polecam, warto obejrzeć chociaż, ze względu na tak skrajne opinie o tym filmie.