Quote
Po raz kolejny potwierdza się porzekadło mówiące, iż kradzione nie tuczy. Okazuje się, że pirackie kopie gry "Starcraft II" zawierają groźne wirusy.
Gracze którzy zamiast udać się do sklepu i kupić najnowszą grę "Starcraft II" woleli ją ukraść, pobierając np. z sieci Torrent, narazili się na poważne szkody spowodowane wirusami znajdującymi się w pirackiej kopii najnowszej produkcji Blizzarda.
Przeczytaj recenzję ""Starcrafta II"
Ostrzega przed nimi Microsoft, którego specjaliści odkryli, iż w pliku Starcraft_II.exe znajduje się bardzo groźny wirus VirToolWin32VBInject.gen!DM, który poprzez zainfekowanie kodu różnych procesów otwiera drogę innym groźnym programom. Potwierdzają to Andrei Saygo oraz Francis Tan Seng z Microsoft Malware Protection Center.
Z kolei w pliku StarCraft.2.Wings.Of.Liberty.CLONEDVD-WW TRAINER.exe odkryto robaka WormWin32Rebhip.A., który potrafi kraść prywatne informacje zgromadzone na dysku oraz hasła poprzez rejestrację klawiszy wciskanych przez użytkownika.
Krótko mówiąc, jeśli nie chcecie narazić się na poważne kłopoty wynikające z działalności groźnych wirusów, lepiej udać się po grę do sklepu. Pozorna oszczędność może się bowiem szybko zemścić jeśli stracicie w ten sposób ważne dane, lub konta do gier MMO, które często bywają sporo warte.
