d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Filmy / Movies > Oficjalny Topic
Prev15185195205215221412Next
Add Reply New Topic New Poll
Banned
Posts: 105,543
Joined: Aug 23 2005
Gold: 4,043.00
Warn: 10%
Aug 4 2012 04:41pm
Quote (rexxer @ Aug 4 2012 11:08pm)
nom bane leprzy bo jest pizda  malo sie nie poplakalem przy scenie z "dzieckiem"

joker>scare crow> catwoman >ras al ghul > guwno > bane
Miranda to definitywnie najgorsza postac.
Bane jest dosc ok, dialogi w tej scenie sa epickie, walka juz mniej -
http://www.youtube.com/watch?v=ITsX171-ylA
Member
Posts: 754
Joined: Jun 26 2012
Gold: 0.00
Warn: 10%
Aug 4 2012 05:02pm
Quote (Alyx @ Aug 4 2012 09:50pm)
Byłem w kinie na tym .... Bezsensowna bajka w stylu Disneya


właśnie wróciłem w miarę trzeźwy, włączę, obejrzę i ocenię.

Quote (Pozer @ Aug 5 2012 12:41am)
Miranda to definitywnie najgorsza postac.
Bane jest dosc ok, dialogi w tej scenie sa epickie, walka juz mniej -
http://www.youtube.com/watch?v=ITsX171-ylA


myślałem, że chodzi ci o seks w wielkim mieście, bo tam też mirandy nie lubiłem :(

This post was edited by czibucha on Aug 4 2012 05:03pm
Member
Posts: 553
Joined: Jun 10 2012
Gold: 0.00
Warn: 20%
Aug 4 2012 05:04pm
Quote (czibucha @ 4 Aug 2012 21:14)
sławne igrzyska śmierci są w dobrej jakości na wypożyczalniach. zobaczymy dzisiaj czy film jest tak dobry jak mówią. no, ewentualnie jutro, dzisiaj może być problem z trzeźwością :(


książka lepsza lol xd
Member
Posts: 754
Joined: Jun 26 2012
Gold: 0.00
Warn: 10%
Aug 5 2012 05:40am
skończyłem oglądać "igrzyska śmierci". oczywko postanowiłem się podzielić moimi wrażeniami z resztą jsp. więc jedziemy:


słyszałem o tym filmie dużo, wiele osób się entuzjastycznie mówiło o nim, że jest to najlepszy kinowy obraz od wielu lat, trudno było niezauważyć milionów nawiązań do "igrzysk" na 9gagu i innych kwejkopodobnych stronach, nawet sam rekordowy wynik finansowy mówił, że jest to dzieło, które naprawdę jest warte wydania pieniędzy. i własnie zakończyłem seans igrzysk - wczoraj pojawiła się dobra wersja w wypożyczalniach. jak wrażenia? dawno nie było filmu, który by mnie tak zawiódł.

na początek troszkę historii: film jest na podstawie książki, która już sama w sobie była bestselleerem. dlatego o filmie każdy w sumie słyszał, chociaż nie miał gigantycznej kampanii reklamowej jak transformersy czy zmierzch. historia tam zawarta rysuje obraz świata nieco orwellowskiego: państwo (?) podzielone jest na 12 dystryktów, z których co roku losuje się młodego chłopaka i dziewczynę, którzy mają reprezentować swoich ziomków w ramach głodnych igrzysk - walki reprezentantów każdego dystryktu o śmierć i życie, oczywiście może być tylko jeden wygrany.
czyli pomysł i historia jest cholernie ciekawa z założenia. a jak to wygląda w praktyce?


jeden z moich ulubionych krytyków filmowych, doug walker, mówił, że podobało mu się w igrzyskach to, że jest on filmem dla inteligentnej młodzieży, że ten film nie próbuje ogłupiać dialogów, nie spłyca historii itd. a tu gówno. jak inaczej, jak nie braniem widza za idiotę, można nazwać fakt, że mamy tu po dwie - trzy te same półminutowe retrospekcje wplecione w film zawsze wtedy, kiedy jest tylko nawiązanie do tych wydarzeń w dialogu? widz nie ma pamięci złotej rybki, potrafię zapamiętać to, co było na ekranie 5 minut wcześniej bez jakiejkolwiek pomocy. no dobrze, to jest może czepianie się na siłę. ale już nikt mi nie powie, że cały czas trzęsąca się kamera jest dobrym pomysłem. efekt ten jest tak wyeksploatowany do granic możliwości, że używają go nawet wtedy kiedy bohaterowie śpią/jedzą! już nie wspominam o walkach, gdzie zupełnie nic nie widać i trzeba się domyślać kto z kim walczy.
no dobrze, to są najbardziej irytujące mnie kwestie techniczne, ale co z historią? przecież koncepcja jest świetna! a tu też guwno. fabuła jest pełna nielogiczności i głupich zachować bohaterów, które może były wyjaśnione w książce, jednak dla widza oglądającego film bez znajomości powieści są nie do zaakceptowania. tak głupich zwrotów akcji, tak okropnie przedstawionej historii i tylu dziur fabularnych dawno nie widziałem. a na dodatek małe pytanie: czego się spodziewamy po filmie, który się nazywa "igrzyska śmierci"? no może nie filmu gore, ale przynajmniej jakiejś dobrej akcji. a tam akcji nie ma za grosz. pierwsza część filmu to są przygotowania do igrzysk, podczas których "buduje się napięcie". druga część to już właściwe igrzyska i to przynajmniej tam powinna być akcja - jednak można jej ze świecą szukać. dwie-trzy półminutowe sekwencje ucieczki/walki na pięści nie mogą wystarczyć na cały dwu i półgodzinny film. a już całkowitą przesadą jest to, że prawie wszyscy trybuci giną poza kadrem - nawet ci, którzy są zabijani na oczach głównej bohaterki. po prostu dowiadujemy się o tym pomiędzy jej kolacją a snem.

przepraszam za ścianę tekstu, ale dawno nie czułem się tak oszukany żadnym filmem. jest on głupi, mało efektowny, a w konsekwencji po prostu nudny. nie ma tam żadnej akcji, nie ma żadnych dobrych walk, ucieczek, efektów specjalnych, nie ma nawet dobrego romansu - a ten który jest to jest tak bardzo naciągany, że aż krwawe łzy mi z oczu leciały oglądając tą głupotę. nie polecam tego filmu nikomu, mi straconych ponad dwóch godzin z życia już nic nie zwróci, jednak jeśli nie oglądaliście jeszcze "igrzysk śmierci" to być może ja wam tego oszczędzę.

3+/10

This post was edited by czibucha on Aug 5 2012 05:42am
Member
Posts: 62,660
Joined: Oct 28 2006
Gold: 23,000.10
Aug 5 2012 05:41am
Quote (czibucha @ 5 Aug 2012 12:40)
skończyłem oglądać "igrzyska śmierci". oczywko postanowiłem się podzielić moimi wrażeniami z resztą jsp. więc jedziemy:


ściana tekstu


nie pojechałem bo właśnie wypożyczam blu raya
Member
Posts: 754
Joined: Jun 26 2012
Gold: 0.00
Warn: 10%
Aug 5 2012 05:43am
Quote (EustachyMotyka @ Aug 5 2012 01:41pm)
nie pojechałem bo właśnie wypożyczam blu raya


spoczko, bez spoileruw napisałem :(
Member
Posts: 4,612
Joined: Apr 23 2005
Gold: 1,560.29
Aug 5 2012 06:25am
Quote (czibucha @ 5 Aug 2012 12:40)
skończyłem oglądać "igrzyska śmierci". oczywko postanowiłem się podzielić moimi wrażeniami z resztą jsp. więc jedziemy:


słyszałem o tym filmie dużo, wiele osób się entuzjastycznie mówiło o nim, że jest to najlepszy kinowy obraz od wielu lat, trudno było niezauważyć milionów nawiązań do "igrzysk" na 9gagu i innych kwejkopodobnych stronach, nawet sam rekordowy wynik finansowy mówił, że jest to dzieło, które naprawdę jest warte wydania pieniędzy.  i własnie zakończyłem seans igrzysk - wczoraj pojawiła się dobra wersja w wypożyczalniach. jak wrażenia? dawno nie było filmu, który by mnie tak zawiódł.

na początek troszkę historii: film jest na podstawie książki, która już sama w sobie była bestselleerem. dlatego o filmie każdy w sumie słyszał, chociaż nie miał gigantycznej kampanii reklamowej jak transformersy czy zmierzch. historia tam zawarta rysuje obraz świata nieco orwellowskiego: państwo (?) podzielone jest na 12 dystryktów, z których co roku losuje się młodego chłopaka i dziewczynę, którzy mają reprezentować swoich ziomków w ramach głodnych igrzysk - walki reprezentantów każdego dystryktu o śmierć i życie, oczywiście może być tylko jeden wygrany.
czyli pomysł i historia jest cholernie ciekawa z założenia. a jak to wygląda w praktyce?


jeden z moich ulubionych krytyków filmowych, doug walker, mówił, że podobało mu się w igrzyskach to, że jest on filmem dla inteligentnej młodzieży, że ten film nie próbuje ogłupiać dialogów, nie spłyca historii itd. a tu gówno. jak inaczej, jak nie braniem widza za idiotę, można nazwać fakt, że mamy tu po dwie - trzy te same półminutowe retrospekcje wplecione w film zawsze wtedy, kiedy jest tylko nawiązanie do tych wydarzeń w dialogu? widz nie ma pamięci złotej rybki, potrafię zapamiętać to, co było na ekranie 5 minut wcześniej bez jakiejkolwiek pomocy. no dobrze, to jest może czepianie się na siłę. ale już nikt mi nie powie, że cały czas trzęsąca się kamera jest dobrym pomysłem. efekt ten jest tak wyeksploatowany do granic możliwości, że używają go nawet wtedy kiedy bohaterowie śpią/jedzą! już nie wspominam o walkach, gdzie zupełnie nic nie widać i trzeba się domyślać kto z kim walczy.
no dobrze, to są najbardziej irytujące mnie kwestie techniczne, ale co z historią? przecież koncepcja jest świetna! a tu też guwno. fabuła jest pełna nielogiczności i głupich zachować bohaterów, które może były wyjaśnione w książce, jednak dla widza oglądającego film bez znajomości powieści są nie do zaakceptowania. tak głupich zwrotów akcji, tak okropnie przedstawionej historii i tylu dziur fabularnych dawno nie widziałem. a na dodatek małe pytanie: czego się spodziewamy po filmie, który się nazywa "igrzyska śmierci"? no może nie filmu gore, ale przynajmniej jakiejś dobrej akcji. a tam akcji nie ma za grosz. pierwsza część filmu to są przygotowania do igrzysk, podczas których "buduje się napięcie". druga część to już właściwe igrzyska i to przynajmniej tam powinna być akcja - jednak można jej ze świecą szukać. dwie-trzy półminutowe sekwencje ucieczki/walki na pięści nie mogą wystarczyć na cały dwu i półgodzinny film. a już całkowitą przesadą jest to, że prawie wszyscy trybuci giną poza kadrem - nawet ci, którzy są zabijani na oczach głównej bohaterki. po prostu dowiadujemy się o tym pomiędzy jej kolacją a snem.

przepraszam za ścianę tekstu, ale dawno nie czułem się tak oszukany żadnym filmem. jest on głupi, mało efektowny, a w konsekwencji po prostu nudny. nie ma tam żadnej akcji, nie ma żadnych dobrych walk, ucieczek, efektów specjalnych, nie ma nawet dobrego romansu - a ten który jest to jest tak bardzo naciągany, że aż krwawe łzy mi z oczu leciały oglądając tą głupotę. nie polecam tego filmu nikomu, mi straconych ponad dwóch godzin z życia już nic nie zwróci, jednak jeśli nie oglądaliście jeszcze "igrzysk śmierci" to być może ja wam tego oszczędzę.

3+/10


Bo widzisz polaczku, tak to jest jak sie naczyta i naoglada serwisow dla debili i oczekuje sie od filmu bog wie czego, film jest dobry, moze bardziej w strone przecietnego, no ale z suchota jako sie ostatnio pojawia to bardzo dobrze sobie radzi, co do tego ze bedzie inny niz ksiazka to wiadomo od stu lat, z prawie kazdym filmem bazowanym na ksiazce tak jest. Zobaczyles w gatunku "sensacyjny" i myslales ze arnold bedzie wskakiwal do helikopterow pilotowanych przez stathama. O tej "retrospekcji" to juz nie wspomne, a powolanie sie na spolszczenie tytulu to juz szczyt twojego polactwa, wyjmij slome z butow, dzieki.

This post was edited by D2SaTaN on Aug 5 2012 06:28am
Member
Posts: 754
Joined: Jun 26 2012
Gold: 0.00
Warn: 10%
Aug 5 2012 06:35am
Quote (D2SaTaN @ Aug 5 2012 02:25pm)
Bo widzisz polaczku, tak to jest jak sie naczyta i naoglada serwisow dla debili i oczekuje sie od filmu bog wie czego, film jest dobry, moze bardziej w strone przecietnego, no ale z suchota jako sie ostatnio pojawia to bardzo dobrze sobie radzi, co do tego ze bedzie inny niz ksiazka to wiadomo od stu lat, z prawie kazdym filmem bazowanym na ksiazce tak jest. Zobaczyles w gatunku "sensacyjny" i myslales ze arnold bedzie wskakiwal do helikopterow pilotowanych przez stathama. O tej "retrospekcji" to juz nie wspomne, a powolanie sie na spolszczenie tytulu to juz szczyt twojego polactwa, wyjmij slome z butow, dzieki.


lulz? nie powoływałem się nigdzie na spolszczenie tytułu, nie widziałem nigdzie w opisie tego filmu "sensacyjny", retrospekcje - np. ta w której stylista tłumaczy głównej bohaterce potrzebę zmian - była pokazywana trzy razy, zupełnie niepotrzebne, inne tak samo, książki nie czytałem dlatego nie wiem czy jest inny niż powieść, suchoty ostatnio nie ma, w tym roku już było tyle dobrych filmów, że dziwi mnie sukcej "igrzysk", czytam nie tylko serwisy dla debili, przed obejrzeniem/po obejrzeniu głośnego filmu przeglądam recenzje krytyków, polskich i zagranicznych, żeby porównać moją opinię z opinią innych.

zupełnie nie zrozumiałeś co napisałem, proponuję pójść na kurs czytania ze zrozumieniem, przyda ci się.

/e btw wyzywasz mnie od polaczków a sam się zachowujesz jak polaczek - wolisz wyzywać niż wytłumaczyć mi dlaczego się mylę. elo.

This post was edited by czibucha on Aug 5 2012 06:35am
Member
Posts: 17,923
Joined: Sep 4 2005
Gold: 893.10
Aug 5 2012 06:37am
Quote (czibucha @ 5 Aug 2012 14:35)
lulz? nie powoływałem się nigdzie na spolszczenie tytułu, nie widziałem nigdzie w opisie tego filmu "sensacyjny", retrospekcje - np. ta w której stylista tłumaczy głównej bohaterce potrzebę zmian - była pokazywana trzy razy, zupełnie niepotrzebne, inne tak samo, książki nie czytałem dlatego nie wiem czy jest inny niż powieść, suchoty ostatnio nie ma, w tym roku już było tyle dobrych filmów, że dziwi mnie sukcej "igrzysk", czytam nie tylko serwisy dla debili, przed obejrzeniem/po obejrzeniu głośnego filmu przeglądam recenzje krytyków, polskich i zagranicznych, żeby porównać moją opinię z opinią innych.

zupełnie nie zrozumiałeś co napisałem, proponuję pójść na kurs czytania ze zrozumieniem, przyda ci się.

/e btw wyzywasz mnie od polaczków a sam się zachowujesz jak polaczek - wolisz wyzywać niż wytłumaczyć mi dlaczego się mylę. elo.


Nie potrzebnie się tak rozpisywałeś,, ten film jest tak głupi, że do tej pory żałuje czasu jaki spędziłem oglądając go w kinie,
Member
Posts: 754
Joined: Jun 26 2012
Gold: 0.00
Warn: 10%
Aug 5 2012 06:45am
Quote (Alyx @ Aug 5 2012 02:37pm)
Nie potrzebnie się tak rozpisywałeś,, ten film jest tak głupi, że do tej pory żałuje czasu jaki spędziłem oglądając go w kinie,


musiałem się tak rozpisać chociażby dla samego siebie, nikt nie każe tego czytać ;p
chciałem wytłumaczyć dlaczego tak wychwalany pod niebiosa film mi się nie podoba. no myślałem, że wytłumaczyłem to w miarę dobrze, jednak najwidoczniej jak ktoś jest idiotą to nie dość, że nie szanuje czyjejś opinii, to jeszcze wyzwie mnie nie doczytując dokładnie tego co napisałem.

This post was edited by czibucha on Aug 5 2012 06:46am
Go Back To Polska Topic List
Prev15185195205215221412Next
Add Reply New Topic New Poll