d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Motoryzacja > Temat Oficjalny
Prev15175185195205211019Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 13,376
Joined: Feb 14 2010
Gold: 637.50
Feb 18 2013 12:46pm
Quote (Mentalista @ Feb 18 2013 07:42pm)
Ten 2.2 szedł jak 2.3...


Do setki powinien merc sie lepiej zbierać mimo to że jest cięzejszy takie mam zdanie
Member
Posts: 14,262
Joined: Jul 9 2009
Gold: 0.11
Feb 18 2013 12:47pm
Quote (trz @ Feb 18 2013 08:46pm)
Do setki powinien merc sie lepiej zbierać mimo to że jest cięzejszy takie mam zdanie


:D
Member
Posts: 13,376
Joined: Feb 14 2010
Gold: 637.50
Feb 18 2013 12:49pm
Quote (FrogI @ Feb 18 2013 07:47pm)
:D


co sie żabo śmiejesz? :angry:
Member
Posts: 14,262
Joined: Jul 9 2009
Gold: 0.11
Feb 18 2013 12:50pm
Quote (trz @ Feb 18 2013 08:49pm)
co sie żabo śmiejesz?  :angry:


*cięższy typie :D
Member
Posts: 13,376
Joined: Feb 14 2010
Gold: 637.50
Feb 18 2013 12:51pm
Quote (FrogI @ Feb 18 2013 07:50pm)
*cięższy typie :D


:D hehe no racja. Tak to jest jak sie robi kilka rzeczy na raz
Member
Posts: 16,536
Joined: Dec 29 2007
Gold: 17,329.00
Feb 18 2013 12:59pm
Quote (Mentalista @ 18 Feb 2013 19:29)
No więc tak.
Każdy element oprócz przedniego prawego błotnika, prawych drzwi i dachu miał kontakt z lakiernikiem (Najprawdopodobniej coś w stylu odświeżenia lakieru lub poprawek cuz ~200-300). Mimo tego sporo wżerów i wrzodów a prawe drzwi pognite.
Środek igiełka (oprócz obudowy podjaników pasów które były trochę przetarte). Elektryka działała, lusterka, szyber, okna, podajniki etc (szyby należałoby nasmarować, trochę piszczały niektóre). KLIMA NIENABITA.
Z silnika niewielki wyciek (uszczelka pod głowicą), pod deklem sucho. Chyba przewód z klimy spocony tak więc wywnioskowałem, że klima nie nabita bo po prostu nie trzyma gazu. Ujebany cała komora silnika, klapa od środka zgnita.
Tyle jeśli chodzi o oględziny zewnętrzne.
Chciałem już jechać ale stwierdziłem, że jak już jestem to się chociaż przejadę.
Wsiadam, próbuję przestawić fotel i chuj zaciął się. Wyszedłem, przestawiłem, wsiadłem.
No to jedziemy. Zawieszenie ogólnie wporzo, nic nie stukało etc. Ale chyba amory końcówka bo jakiś tawdy jak na W124 (chyba, że couepe jest utwardzony względem sedana)
Wyjeżdżam na główną drogę i kurwa zaczyna się. Sprzęgło skurwione (najprawdopodobniej zużyta sprężyna dociskająca aka słoneczko co oczywko odebrała całą frajdę z jazdy. Dyfer kurwa coś stuka więc w najlepszym przypadku krzyżaki do wymiany w najgorszym cały dyfer.
Hamulce do roboty, do wymiany tarcze (przy hamowaniu bicie na pedale jak chuj xd)
Kurwa jak na 150 km to straszny muł, po wciśnięciu dechy na 2ce powinien zwijać asfalt a ja musiałem może nie strzelać ale energicznie puścić sprzęgło aby pójść z pizdy pod światłami. Kręcił do odciecia bez problemu i w sumie nie szedł źle ale kurwa 150 to tam za chuj nie bylo.
Po porwocie musiałem zajarac fajee (rzuciłem palenie kilka miesiecy temu).
Typ już wiedział, że nie jestem pierdolonym leszczem i wiedzial, że ośmieszył się z ceną. Jebałem prosto z mostu, że z 8k może i bym za to dał ale ni chuja wiecej. Stwierdzil, ze za mniej niz 9k nie puści tak więc się pożegnaliśmy.
Za te 8k może i bym go wziął, ale ogólnie CAŁE auto do malowania. Sprzęgło, dyfer, hamulce do roboty.
Z drugiej strony 215k km przebiegu to on ZA CHUJ NIE MIAŁ. Silnik jakiś mułowaty jak na 150km, kierownica w chuj wytarta i pedały zarówno sprzęgała i gazu rownież więc obawiam się, że ten samochód to skarbonka (a to, że zgodził się zejść o 3k imo tylko to potwierdza)
Tak więc szukam dalej.


Tak to już bywa, ale zawsze to jakieś doświadczenia dla Ciebie + wycieczka ;-) btw jak długo już szukasz?
Member
Posts: 16,157
Joined: Jul 19 2011
Gold: 20.11
Feb 18 2013 01:09pm
Quote (Patrzaj @ Feb 18 2013 07:53pm)
http://%2A%2A%2A.pl/mercedes-benz-w124-e320-coupe-lorinser-szwajcaria-i3028961184.html
http://%2A%2A%2A.pl/mercedes-e-klasse-w124-ce-i3033533113.html
ale cena  :thumbsup:


Ten 3.2 jest wporzo a ten drugi to kupa w chuj i do tego automat.

Quote (MrDoom @ Feb 18 2013 07:59pm)
Tak to już bywa, ale zawsze to jakieś doświadczenia dla Ciebie + wycieczka ;-) btw jak długo już szukasz?


z ~3 miechy

This post was edited by Mentalista on Feb 18 2013 01:09pm
Member
Posts: 16,536
Joined: Dec 29 2007
Gold: 17,329.00
Feb 18 2013 01:18pm
Quote (Mentalista @ 18 Feb 2013 20:09)
Ten 3.2 jest wporzo a ten drugi to kupa w chuj i do tego automat.



z ~3 miechy


No to już bliżej niż dalej :p na pocieszenie dodam, ze ja znalazłem swój po 4 może 5 :)
Member
Posts: 27,317
Joined: Apr 4 2006
Gold: 2,986.38
Feb 18 2013 02:00pm
Quote (Mentalista @ 18 Feb 2013 19:29)
No więc tak.
Każdy element oprócz przedniego prawego błotnika, prawych drzwi i dachu miał kontakt z lakiernikiem (Najprawdopodobniej coś w stylu odświeżenia lakieru lub poprawek cuz ~200-300). Mimo tego sporo wżerów i wrzodów a prawe drzwi pognite.
Środek igiełka (oprócz obudowy podjaników pasów które były trochę przetarte). Elektryka działała, lusterka, szyber, okna, podajniki etc (szyby należałoby nasmarować, trochę piszczały niektóre). KLIMA NIENABITA.
Z silnika niewielki wyciek (uszczelka pod głowicą), pod deklem sucho. Chyba przewód z klimy spocony tak więc wywnioskowałem, że klima nie nabita bo po prostu nie trzyma gazu. Ujebany cała komora silnika, klapa od środka zgnita.
Tyle jeśli chodzi o oględziny zewnętrzne.
Chciałem już jechać ale stwierdziłem, że jak już jestem to się chociaż przejadę.
Wsiadam, próbuję przestawić fotel i chuj zaciął się. Wyszedłem, przestawiłem, wsiadłem.
No to jedziemy. Zawieszenie ogólnie wporzo, nic nie stukało etc. Ale chyba amory końcówka bo jakiś tawdy jak na W124 (chyba, że couepe jest utwardzony względem sedana)
Wyjeżdżam na główną drogę i kurwa zaczyna się. Sprzęgło skurwione (najprawdopodobniej zużyta sprężyna dociskająca aka słoneczko co oczywko odebrała całą frajdę z jazdy. Dyfer kurwa coś stuka więc w najlepszym przypadku krzyżaki do wymiany w najgorszym cały dyfer.
Hamulce do roboty, do wymiany tarcze (przy hamowaniu bicie na pedale jak chuj xd)
Kurwa jak na 150 km to straszny muł, po wciśnięciu dechy na 2ce powinien zwijać asfalt a ja musiałem może nie strzelać ale energicznie puścić sprzęgło aby pójść z pizdy pod światłami. Kręcił do odciecia bez problemu i w sumie nie szedł źle ale kurwa 150 to tam za chuj nie bylo.
Po porwocie musiałem zajarac fajee (rzuciłem palenie kilka miesiecy temu).
Typ już wiedział, że nie jestem pierdolonym leszczem i wiedzial, że ośmieszył się z ceną. Jebałem prosto z mostu, że z 8k może i bym za to dał ale ni chuja wiecej. Stwierdzil, ze za mniej niz 9k nie puści tak więc się pożegnaliśmy.
Za te 8k może i bym go wziął, ale ogólnie CAŁE auto do malowania. Sprzęgło, dyfer, hamulce do roboty.
Z drugiej strony 215k km przebiegu to on ZA CHUJ NIE MIAŁ. Silnik jakiś mułowaty jak na 150km, kierownica w chuj wytarta i pedały zarówno sprzęgała i gazu rownież więc obawiam się, że ten samochód to skarbonka (a to, że zgodził się zejść o 3k imo tylko to potwierdza)
Tak więc szukam dalej.


No kurwa tak się obawiałem, że będzie taki stan. Zawsze spuszczanie się w ogłoszeniach, a rozjebany klekot w rzeczywistości. Powinien Ci kutas za drogę oddać.
Go Back To Polska Topic List
Prev15175185195205211019Next
Add Reply New Topic New Poll