d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Motoryzacja > Temat Oficjalny
Prev15165175185195201019Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 13,743
Joined: May 19 2009
Gold: 0.40
Feb 17 2013 02:55pm
Quote (Mentalista @ 17 Feb 2013 22:44)
PANOWIE
Jutro wielki dzień.


O której będzie coś wiadomo?
Member
Posts: 16,157
Joined: Jul 19 2011
Gold: 20.11
Feb 17 2013 02:56pm
Quote (Paavo @ Feb 17 2013 09:53pm)
Fajny sig :drool:


Mam dwa naraz patrze ej :wub:

Quote (Rzoolberd @ Feb 17 2013 09:55pm)
O której będzie coś wiadomo?


ok 12 mam być na miejscu. Ale na kompie będę wieczorem a jeśli zakupię go to późnym wieczorem.

Quote (MrDoom @ Feb 17 2013 09:59pm)
Żartuje sobie przecież ;-) Gdzie jedziesz po wehikuł?


Aleksandrów

This post was edited by Mentalista on Feb 17 2013 03:12pm
Member
Posts: 16,536
Joined: Dec 29 2007
Gold: 17,329.00
Feb 17 2013 02:59pm
Quote (Mentalista @ 17 Feb 2013 21:52)
ja nie wydzanialem po golfa truje typeczku, pomyliles ogloszenia elo


Żartuje sobie przecież ;-) Gdzie jedziesz po wehikuł?
Member
Posts: 28,959
Joined: Apr 24 2006
Gold: 1,557.00
Feb 18 2013 03:21am
Czekam na relacje Pawel.
Member
Posts: 16,157
Joined: Jul 19 2011
Gold: 20.11
Feb 18 2013 12:29pm
No więc tak.
Każdy element oprócz przedniego prawego błotnika, prawych drzwi i dachu miał kontakt z lakiernikiem (Najprawdopodobniej coś w stylu odświeżenia lakieru lub poprawek cuz ~200-300). Mimo tego sporo wżerów i wrzodów a prawe drzwi pognite.
Środek igiełka (oprócz obudowy podjaników pasów które były trochę przetarte). Elektryka działała, lusterka, szyber, okna, podajniki etc (szyby należałoby nasmarować, trochę piszczały niektóre). KLIMA NIENABITA.
Z silnika niewielki wyciek (uszczelka pod głowicą), pod deklem sucho. Chyba przewód z klimy spocony tak więc wywnioskowałem, że klima nie nabita bo po prostu nie trzyma gazu. Ujebany cała komora silnika, klapa od środka zgnita.
Tyle jeśli chodzi o oględziny zewnętrzne.
Chciałem już jechać ale stwierdziłem, że jak już jestem to się chociaż przejadę.
Wsiadam, próbuję przestawić fotel i chuj zaciął się. Wyszedłem, przestawiłem, wsiadłem.
No to jedziemy. Zawieszenie ogólnie wporzo, nic nie stukało etc. Ale chyba amory końcówka bo jakiś tawdy jak na W124 (chyba, że couepe jest utwardzony względem sedana)
Wyjeżdżam na główną drogę i kurwa zaczyna się. Sprzęgło skurwione (najprawdopodobniej zużyta sprężyna dociskająca aka słoneczko co oczywko odebrała całą frajdę z jazdy. Dyfer kurwa coś stuka więc w najlepszym przypadku krzyżaki do wymiany w najgorszym cały dyfer.
Hamulce do roboty, do wymiany tarcze (przy hamowaniu bicie na pedale jak chuj xd)
Kurwa jak na 150 km to straszny muł, po wciśnięciu dechy na 2ce powinien zwijać asfalt a ja musiałem może nie strzelać ale energicznie puścić sprzęgło aby pójść z pizdy pod światłami. Kręcił do odciecia bez problemu i w sumie nie szedł źle ale kurwa 150 to tam za chuj nie bylo.
Po porwocie musiałem zajarac fajee (rzuciłem palenie kilka miesiecy temu).
Typ już wiedział, że nie jestem pierdolonym leszczem i wiedzial, że ośmieszył się z ceną. Jebałem prosto z mostu, że z 8k może i bym za to dał ale ni chuja wiecej. Stwierdzil, ze za mniej niz 9k nie puści tak więc się pożegnaliśmy.
Za te 8k może i bym go wziął, ale ogólnie CAŁE auto do malowania. Sprzęgło, dyfer, hamulce do roboty.
Z drugiej strony 215k km przebiegu to on ZA CHUJ NIE MIAŁ. Silnik jakiś mułowaty jak na 150km, kierownica w chuj wytarta i pedały zarówno sprzęgała i gazu rownież więc obawiam się, że ten samochód to skarbonka (a to, że zgodził się zejść o 3k imo tylko to potwierdza)
Tak więc szukam dalej.

This post was edited by Mentalista on Feb 18 2013 12:36pm
Member
Posts: 18,663
Joined: Mar 3 2009
Gold: 0.36
Feb 18 2013 12:33pm
Quote (Mentalista @ 18 Feb 2013 20:29)
No więc tak.
Każdy element oprócz przedniego prawego błotnika, prawych drzwi i dachu miał kontakt z lakiernikiem (Najprawdopodobniej coś w stylu odświeżenia lakieru lub poprawek cuz ~200-300). Mimo tego sporo wżerów i wrzodów a prawe drzwi pognite.
Środek igiełka (oprócz obudowy podjaników pasów które były trochę przetarte). Elektryka działała, lusterka, szyber, okna, podajniki etc (szyby należałoby nasmarować, trochę piszczały niektóre). KLIMA NIENABITA.
Z silnika niewielki wyciek (uszczelka pod głowicą), pod deklem sucho. Chyba przewód z klimy spocony tak więc wywnioskowałem, że klima nie nabita bo po prostu nie trzyma gazu. Ujebany cała komora silnika, klapa od środka zgnita.
Tyle jeśli chodzi o oględziny zewnętrzne.
Chciałem już jechać ale stwierdziłem, że jak już jestem to się chociaż przejadę.
Wsiadam, próbuję przestawić fotel i chuj zaciął się. Wyszedłem, przestawiłem, wsiadłem.
No to jedziemy. Zawieszenie ogólnie wporzo, nic nie stukało etc. Ale chyba amory końcówka bo jakiś tawdy jak na W124 (chyba, że couepe jest utwardzony względem sedana)
Wyjeżdżam na główną drogę i kurwa zaczyna się. Sprzęgło skurwione (najprawdopodobniej zużyta sprężyna dociskająca aka słoneczko co oczywko odebrała całą frajdę z jazdy. Dyfer kurwa coś stuka więc w najlepszym przypadku krzyżaki do wymiany w najgorszym cały dyfer.
Hamulce do roboty, do wymiany tarcze (przy hamowaniu bicie na pedale jak chuj xd)
Kurwa jak na 150 km to straszny muł, po wciśnięciu dechy na 2ce powinien zwijać asfalt a ja musiałem może nie strzelać ale energicznie puścić sprzęgło aby pójść z pizdy pod światłami. Kręcił do odciecia bez problemu i w sumie nie szedł źle ale kurwa 150 to tam za chuj nie bylo.
Po porwocie musiałem zajarac fajee (rzuciłem palenie kilka miesiecy temu).
Typ już wiedział, że nie jestem pierdolonym leszczem i wiedzial, że ośmieszył się z ceną. Jebałem prosto z mostu, że z 8k może i bym za to dał ale ni chuja wiecej. Stwierdzil, ze za mniej niz 9k nie puści tak więc się pożegnaliśmy.
Za te 8k może i bym go wziął, ale ogólnie CAŁE auto do malowania. Sprzęgło, dyfer, hamulce do roboty.
Z drugiej strony 215k km przebiegu to on ZA CHUJ NIE MIAŁ. Silnik jakiś mułowaty jak na 115km, kierownica w chuj wytarta i pedały zarówno sprzęgała i gazu rownież więc obawiam się, że ten samochód to skarbonka (a to, że zgodził się zejść o 3k imo tylko to potwierdza)
Tak więc szukam dalej.


:(
Member
Posts: 13,376
Joined: Feb 14 2010
Gold: 637.50
Feb 18 2013 12:35pm
kawał auta to i 150 KM "nie bedzie takim samym" 150 KM jak w mniejszym aucie
Member
Posts: 16,157
Joined: Jul 19 2011
Gold: 20.11
Feb 18 2013 12:37pm
Quote (trz @ Feb 18 2013 07:35pm)
kawał auta to i 150 KM "nie bedzie takim samym" 150 KM jak w mniejszym aucie


Wiadomo ale mam wrażenie, że ojca A4 B5 1,9 TDI 110 km szła lepiej.

Quote (Msk @ Feb 18 2013 07:33pm)
:(


200 zł na paliwo poszło się jebać. Ale cóż trzeba szukać.

This post was edited by Mentalista on Feb 18 2013 12:37pm
Member
Posts: 13,376
Joined: Feb 14 2010
Gold: 637.50
Feb 18 2013 12:39pm
Quote (Mentalista @ Feb 18 2013 07:37pm)
Wiadomo ale mam wrażenie, że ojca A4 B5 1,9 TDI 110 km szła lepiej.



200 zł na paliwo poszło się jebać. Ale cóż trzeba szukać.


może Nm wiecej ma Audi i takie wrażenie jest. Poza tym audi to max 1500 kg bedzie ważyć a to obstawiam że wiecej

This post was edited by trz on Feb 18 2013 12:42pm
Member
Posts: 16,157
Joined: Jul 19 2011
Gold: 20.11
Feb 18 2013 12:42pm
Quote (trz @ Feb 18 2013 07:39pm)
może Nm wiecej ma Audi i takie wrażenie jest


Ten 2.2 szedł jak 2.3...
Go Back To Polska Topic List
Prev15165175185195201019Next
Add Reply New Topic New Poll